W piątkowy wieczór Żyleta żegnała Artura Jędrzejczyka oraz dopingowała Legię w meczu ze Śląskiem Wrocław. Po kapitalnym meczu Otto Hindricha gospodarze przegrywali ze Śląskiem Wrocław 0:1 jeszcze w doliczonym czasie gry, ale ostatecznie punkt i remis 1:1 dało trafienie Rafała Adamskiego. Kibice Legii reagują na zabójstwo "Yankesa". Jaśniej się nie da Mimo podniosłej atmosfery związanej z pożegnaniem legendy klubu, kibice na Żylecie nie chcieli ignorować bulwersującego ataku z Krakowa. W nocy z 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym na Nowej Hucie Jakub Ch., znany w środowisku kibolskim jako "Yankes" został brutalnie napadnięty przez grupę mężczyzn identyfikujących się jako z grupą bojówki Wisły Kraków.
"Piłka nożna dla kibiców — nie dla k***w nożowników" — taki transparent pojawił się na Żylecie podczas spotkania 6. kolejki Ekstraklasy. Grupa kibiców Legii jednoznacznie skrytykowała to, co wydarzyło się w Krakowie. To także z inicjatywy fanów z Warszawy przez długie miesiące miał miejsce bojkot kibiców Wisły, którzy nie byli wpuszczani na większość meczów na zapleczu Ekstraklasy. Służby wciąż zajmują się tą sprawą. Jak ustalił Onet, wśród pięciu poszukiwanych przez policję osób ma znajdować się młody kibic Wisły Kraków związany z tzw. "Młodą ferajną". Policja nie komentuje jednak szczegółów postępowania, a w krakowskich organach ścigania obowiązuje embargo informacyjne.
Według źródła cytowanego przez Onet, atak na 36-latka miał związek z wykradzionymi flagami. W środowisku pseudokibiców funkcjonuje wersja, według której napastnicy chcieli, aby "Yankes" wydał im przedmioty, które w środowisku uchodzą za najcenniejsze zdobycze. Według innej hipotezy Jakub Ch. miał sam zaatakować wcześniej grupę kibiców Wisły.