Najważniejsze informacje:
- Wniosek o areszt złożyła prokuratura, wskazując na ryzyko ucieczki i matactwa.
- Artur K. nie przyznaje się do zarzutów przedstawionych przez śledczych.
- Podejrzanemu zarzucono także działania na szkodę klientów giełdy kryptowalut.
DLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec Artura K. tymczasowe aresztowanie. Były policjant spędzi w areszcie trzy miesiące. Informację o decyzji sądu przekazał w serwisie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
"Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i wyraził zgodę na tymczasowe aresztowanie Artura K. na 3 miesiące" - napisał Waldemar Żurek.
Zarzuty w sprawie Zondacrypto
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak poinformowała, że wniosek o areszt trafił do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód. Prokurator uzasadniał go kilkoma przesłankami związanymi z przebiegiem postępowania i możliwym zachowaniem podejrzanego.
Artur K. zatrzymany. Był łącznikiem Zondacrypto ze Związkiem Banków PolskichŚledczy wskazali na uzasadnioną obawę ucieczki lub ukrycia się Artura K. Znaczenie miała także groźba surowej kary oraz ryzyko matactwa procesowego albo innego bezprawnego utrudniania postępowania.
Artur K. usłyszał zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz sabotażu procedur bezpieczeństwa. Według prokuratury działania te miały szkodzić klientom giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Prokurator Anna Adamiak przekazała, że Artur K. nie przyznaje się do zarzutów.
oprac. Paweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej PolskiPaweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej PolskiDziennikarz Wirtualnej Polski z 20-letnim doświadczeniem, który warsztat szlifował w „Gazecie Wyborczej” oraz przez kilkanaście lat w „Dzienniku Wschodnim”. Lublinianin i pasjonat mediów lokalnych, który wierzy, że każdy człowiek nosi w sobie historię wartą wydobycia.
PAP