Posłowie Rozwoju Plus nie są zadowoleni, że otrzymali pokoje poza głównym budynkiem Sejmu, jak przekazał z Sejmu Paweł Balinowski na antenie Polsat News. Sala plenarna też doczeka się zmian związanych z powołaniem ugrupowania Mateusza Morawieckiego. Na sali posiedzeń Sejmu zamieniono 41 tabliczek z nazwiskami posłów i posłanek Rozwoju Plus , na którego czele stoi Mateusz Morawiecki . Przeniesiono je z miejsc zajmowanych przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości tak, aby członkowie nowego klubu mogli siedzieć wspólnie. Będą mieć także dostęp do pierwszych rzędów. - Udało nam się doprowadzić do sytuacji, w której te miejsca są trochę na podobieństwo klina między klubem PiS-u a klubem Konfederacji .
W środku będą siedzieli posłowie i posłanki nowego klubu - mówił wiceszef Kancelarii Sejmu na antenie Polsat News. ZOBACZ: Kukiz ma dołączyć do Morawieckiego. Stawia warunki Rozwój Plus dostał pokoje poza głównym budynkiem Posłowie Rozwoju Plus otrzymali również nowe pokoje klubowe . Te znalazły się poza głównym budynkiem Sejmu. Paweł Balinowski mówił podczas relacji z parlamentu, że członkowie klubu nie są zbyt zadowoleni z takiej lokalizacji. Woleliby mieć możliwość urzędowania bliżej sali plenarnej. WIDEO: Zmiany w Sejmie. Rozwój Plus dostał swoje miejsca i nowe pokoje W dogodniejszym miejscu znajdują się pokoje PiS-u, lecz klub nie ma zamiaru się z nimi rozstać.
Z kolei pokoje Rozwoju Plus znajdują się w nowszym budynku, co może wiązać się z mniejszymi czy większymi udogodnieniami. ZOBACZ: Nowy układ sił w Sejmie. Znaczne przetasowania po decyzji Morawieckiego Zmiany związane z tabliczkami nie są jedynymi. Członkowie Rozwoju Plus rozstali się z PiS-em, więc ich dawna partia straci część pieniędzy z sejmowego budżetu. Mowa o kwocie oscylującej wokół 140 tys. zł , którą dostanie ugrupowanie Mateusza Morawieckiego. Posłowie otrzymają też dwa samochody służbowe. Pierwsze posiedzenie Sejmu po wakacjach odbędzie się w środę 2 września.
