Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, że Władimir Putin nie podjął jeszcze decyzji, czy pojedzie na szczyt G20 do Miami. Wcześniej z propozycją spotkania z rosyjskim przywódcą na marginesie wydarzenia wystąpił Wołodymyr Zełenski. Oferta skomentowana została też przez Jurija Uszakowa i Siergieja Ławrowa. - Jeszcze nie wiemy, czy pojedziemy do Miam i - powiedział Dmitrij Pieskow , pytany o to, czy Władimir Putin rozważy propozycję Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą spotkania na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Przedstawiciel Putina po raz kolejny podkreślił, że jeśli ukraiński przywódca chce się z nim spotkać, powinien przyjechać do Moskwy, a oferta wciąż pozostaje otwarta. Kreml odpowiada na propozycję Zełenskiego.
Cały czas podróżuje Głos w sprawie propozycji Zełenskiego zabrał też główny doradca rosyjskiego prezydenta ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow . Jak wskazał, Rosja przygotowuje się do szczytu G20, a prace toczą się na szczeblu eksperckim. - Co do możliwości podróży Putina, jeszcze nawet o tym nie rozmawialiśmy - wskazał. O kwestię pytany był też rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow . - Zełenski podróżuje, nigdy nie ma go w domu, podczas gdy my mamy pewne sprawy do załatwienia u siebie - ironizował. ZOBACZ: Musimy się spotkać. Zełenski wskazał Putinowi czas i miejsce Jak wskazywał, Moskwa pozostaje otwarta na negocjacje, co nie oznacza, że zgodzi się na zawieszenie ognia na czas rozmów .
Podobnie jak Pieskow, przypomniał też o złożonej w przeszłości propozycji przyjazdu Zełenskiego do Moskwy. - To już ogromny gest dobrej woli z naszej strony - przekonywał Ławrow. Zełenski chce się spotkać z Putinem. Musimy Propozycję spotkania z Putinem na marginesie szczytu G20 Zełenski złożył podczas rozmowy z Deutsche Welle. - Musimy przyjechać. Musimy się spotkać, porozmawiać i podjąć decyzje – odparł prezydent Ukrainy w odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy uda się do Miami, jeśli rosyjski przywódca również weźmie udział w szczycie. Stwierdził, że najważniejsze są rezultaty rozmów. - Tu nie chodzi o słowa. To, co mu powiem albo co on chce mi powiedzieć, nie ma znaczenia. Liczą się rezultaty, i tyle - podkreślił.
ZOBACZ: Rosja rozmieszcza coraz więcej głowic. Takiej skali nie widziano od lat Szczyt przywódców państw G10 zaplanowany jest na 14-15 grudnia . Po raz pierwszy weźmie w nim udział również strona polska, zaproszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
