Ogólne · Polityka

Zarzucili mu "rusofobię". Sikorski mówi wprost o zagrożeniu

Opublikowano: 25.08.2026, 00:54 Autor: Grupa Wirtualna Polska Źródło: WP Wiadomości

Zdjęcie do aktualności: Zarzucili mu "rusofobię". Sikorski mówi wprost o zagrożeniu

Radosław Sikorski w rozmowie ze Slawa.tv podkreślał, że Polska i Ukraina już dawno podjęły decyzję, by nie wracać do roli rosyjskich kolonii. Szef MSZ mówił też o rosyjskim imperializmie oraz o tym, jak widzi drogę Ukrainy do UE i znaczenie Kijowa dla bezpiec…

Najważniejsze informacje:

  • Radosław Sikorski podkreśla, że polsko-ukraińska przyjaźń ma długą historię, a Polska szybko uznała ukraińskie referendum niepodległościowe.
  • Minister wskazuje, że problemem jest rosyjska doktryna państwowa, którą opisuje jako autorytarną i imperialną.
  • Szef MSZ ocenia, że Ukraina daje Zachodowi bezcenne lekcje w konfrontacji z Rosją i jest "sojusznikiem funkcjonalnym".
  • Sikorski uważa, że członkostwo Ukrainy w UE jest realne, ale wymaga cierpliwości i trudnych reform.

Szef MSZ Radosław Sikorski w rozmowie ze Slawa.tv mówił o relacjach Polski i Ukrainy oraz o tym, jak postrzega rosyjską politykę wobec sąsiadów. Wątek ten powiązał z oceną bezpieczeństwa Europy i z europejskimi aspiracjami Ukrainy. Minister podkreślił, że polsko-ukraińska przyjaźń ma długą historię. Przypomniał przy tym, że "Polska wraz z Kanadą jako jedna z pierwszych uznała ukraińskie referendum niepodległościowe".

DLA CIEBIENajwiększy błąd na lotnisku. "Nigdy nie wypowiadaj tych słów"

W dalszej części rozmowy wskazał na bieżący wymiar wsparcia dla Ukrainy. - Jest to dla nas powód do dumy, bo w naszej wspólnej historii bywało różnie, ale my, Polacy, potrafimy stanąć na wysokości zadania, kiedy zachodzi taka potrzeba. Do dziś 90 proc. pomocy dla walczącej Ukrainy trafia przez Polskę - powiedział.

Sikorski mówił o rosyjskim imperializmie

Jednym z głównych tematów rozmowy była kwestia rosyjskiego imperializmu. Sikorski wskazywał na to, co określił jako źródło problemu w relacjach z Rosją. - Problemem, jaki zarówno my Polacy, jak i Ukraińcy mamy z Rosją, jest rosyjska doktryna państwowa, która jest nie tylko autorytarna, ale również imperialna. Nadal zakłada dominację nad innymi narodami. Na to nie możemy się zgodzić - zaznaczył.

Koniec wojny blisko? Sikorski wskazuje

W tym kontekście przekonywał, że Rosja od stuleci prowadzi politykę ekspansji, zagraża sąsiadom i podbija kolejne kraje. - Rosjanie powinni zaakceptować granice swojego państwa. Muszą raz na zawsze określić, gdzie kończy się Rosja. Naród, który ma największe państwo na świecie, a jednocześnie nieustannie dąży do zdobywania terytoriów innych krajów, to swego rodzaju anomalia - ocenił polityk KO.

Skąd wątek o "rusofobii" i słowie "fobia"?

W opinii Sikorskiego Moskwa od dawna działa według mechanizmu podboju i asymilacji podporządkowanych narodów. W tym fragmencie rozmowy nawiązał również do bieżących wypowiedzi przedstawicielki rosyjskiej dyplomacji.

- W ostatnich dniach rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych krytykowała Karola Nawrockiego, mnie, a także moją rodzinę, określając nas jako rzekomych rusofobów. "Fobia" to greckie słowo oznaczające irracjonalny strach. Tymczasem strach przed Rosją nie jest irracjonalny, ponieważ Rosja rzeczywiście zagraża swoim sąsiadom - wyjaśnił.

Jak Sikorski ocenia rolę Ukrainy w bezpieczeństwie Europy?

Szef MSZ zwracał uwagę, że znaczenie Ukrainy wykracza poza wymiar dwustronny i dotyczy bezpieczeństwa całego kontynentu. Podkreślał, że doświadczenia Ukrainy w konfrontacji z Rosją mają szczególną wartość dla Zachodu.

Zapytali Rosjan o przyjazd Putina. "Trafiłabym do więzienia"

- Ukraina ma dziś najbardziej praktyczne i najświeższe doświadczenia w konfrontacji z Rosją. Dla reszty Zachodu są to więc bezcenne lekcje. Od tego, jak szybko każdy z nas je wdroży, będzie zależał poziom naszego bezpieczeństwa. Warszawa i Kijów są sobie wzajemnie potrzebne. Ukraina nie jest formalnym sojusznikiem, ale jest sojusznikiem funkcjonalnym - tłumaczył.

W dalszej części rozmowy minister przeszedł do tematu europejskich aspiracji Ukrainy. Zaznaczył, że droga do Unii Europejskiej będzie trudna, ale perspektywa członkostwa - w jego ocenie - pozostaje realna.

- Nie mam wątpliwości, że tak będzie. Musicie jednak uzbroić się w cierpliwość, a przede wszystkim przeprowadzić bardzo trudne reformy. Członkostwo w Unii Europejskiej jest dla Ukraińców czymś więcej niż projektem politycznym. Dla was oznacza obietnicę uczciwych rządów, praworządności i samostanowienia - stwierdził.

oprac. Szymon Michalski Dziennikarz Wiadomości WP Dziennikarz Wiadomości WPSzymon Michalski Dziennikarz Wiadomości WP

W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.

Zdjęcie do aktualności: Zarzucili mu "rusofobię". Sikorski mówi wprost o zagrożeniu

Wiadomości ogólne pochodzą z zewnętrznych serwisów informacyjnych i są publikowane jako podstrony portalu zgodnie z ustawieniami/licencją źródła.

Otwórz oryginał w źródle

Wróć: Wiadomości z Polski

Pozdrowienia od słuchaczy

Brak pozdrowień na pasku.