Nowy sondaż Gazeta dodaje, że najbardziej zaniepokojeni rozprzestrzenieniem się konfliktu są m.in.: wyborcy opozycji (19 proc.), kobiety (25 proc.), pięćdziesięciolatkowie (32 proc.), oraz mieszkańcy wsi oraz średnich miast (po 16 proc.). Najmniej wojny obawiają się przede wszystkim: osoby z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (94 proc.), mężczyźni (90 proc.), mieszkańcy średnich miast (81 proc.) oraz osoby nieuczestniczące w wyborach (78 proc.). Ekspert o wynikach sondażu: "Nie chcą widzieć" Były oficer Wojska Polskiego , historyk i politolog prof. Maciej Milczanowski skomentował wyniki badania. Jego zdaniem wskazują one na efekt przyzwyczajenia do wojny, gdy nie ma ona bezpośredniego wpływu na nasze życie.
"Polacy nie tyle, że nie widzą zagrożenia, co bardziej nie chcą takiego zagrożenia widzieć, nie chcą sobie uświadomić, że jest ono realne" - czytuje prof. Milczanowskiego "Rzeczpospolita". Ekspert dodał, że jest przekonany, że w "naszej podświadomości ta wojna ciągle tkwi". - Dlatego ważne jest, żeby politycy nastawili się na działanie, uświadomienie zagrożeń, a nie na straszenie - mówił dziennikowi.

