W wyniku czwartkowego ataku w klasztorze w Jarosławiu na Podkarpaciu zginął ksiądz, a cztery osoby doznały obrażeń. Sprawca, 31-letni obywatel Ukrainy, przebywa w areszcie Komendy Policji w Jarosławiu. Mężczyzna nie mieszkał w Jarosławiu. W nocy wjechał na teren Polski z Niemiec.
"W związku z tragicznymi wydarzeniami, do których doszło dziś na terenie klasztoru w Jarosławiu, kierując się troską o bezpieczeństwo osób przebywających na terenie naszej Parafii oraz Domu Sióstr Benedyktynek, ks. proboszcz Marcin Grzesiak, w porozumieniu z Komendant Powiatową Policji w Puławach, insp. Agnieszką Falandysz, oraz po konsultacji z Siostrami Benedyktynkami, podjął decyzję o wprowadzeniu dodatkowych działań profilaktycznych" - przekazała parafia w mediach społecznościowych.
DLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Patrole w dzień i w nocy. Strach w Puławach po ataku na Podkarpaciu
Jak poinformowano w czwartkowym komunikacie, "od dziś, w ciągu dnia, jak i w godzinach nocnych, teren Parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach oraz Domu Sióstr Benedyktynek będzie objęty profilaktycznymi patrolami policji".
Morderstwo w klasztorze. Biskupi reagująParafia zastrzega, że działania te mają charakter wyłącznie prewencyjny i służą zwiększeniu bezpieczeństwa oraz zapewnieniu spokoju wiernym, siostrom i wszystkim osobom przebywającym na terenie instytucji.
oprac. Maciej Zubel Dziennikarz Wirtualnej Polski Dziennikarz Wirtualnej PolskiMaciej Zubel Dziennikarz Wirtualnej PolskiRedaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.