Oświadczenie Dmitrijewa – prezesa Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) oraz bliskiego współpracownika prezydenta Rosji – zacytowała propagandowa agencja TASS. Urzędnik zareagował w serwisie X na poranny post współprzewodniczącego AfD.
"To prawda. Wspólnie ponownie otworzymy Nord Stream. AfD to głos narodu niemieckiego, który walczy o suwerenność energetyczną Niemiec, dobrobyt, pokój i współpracę" – napisał po angielsku Dmitrijew.
DLA CIEBIEGrbić szczery do bólu ws. postawy Polaków. Naprawdę to powiedziałAfD chce naprawy Nord Stream i międzynarodowego śledztwa
Wypowiedź kremlowskiego wysłannika była bezpośrednią odpowiedzią na apel Tino Chrupalli. Niemiecki polityk w sobotę wezwał do zbadania okoliczności sabotażu magistrali bałtyckich oraz do ich pilnego przywrócenia do użytku.
Europa niegotowa na konflikt z Rosją? Szef Rady Europy ostrzega"Cztery lata temu przeciwnicy niemieckiej suwerenności energetycznej wysadzili Nord Stream. Żyła życia niemieckiego przemysłu – przecięta. AfD domaga się, aby ten zamach został wyjaśniony na poziomie międzynarodowym, narodowym i na forum europejskim. Wszyscy odpowiedzialni muszą ponieść konsekwencje. Nord Stream musi zostać naprawiony, otwarty i zabezpieczony!" – grzmiał Chrupalla.
Nie jest to pierwszy przypadek, gdy przewodniczący AfD wywołuje kontrowersje wokół tematu zniszczonych gazociągów. W październiku 2025 r. Chrupalla posunął się nawet do oskarżenia Polski o współudział w wysadzeniu infrastruktury.
Na tamte zarzuty ostro reagował premier Donald Tusk, przypominając, że Chrupalla to polityk otwarcie przeciwny integracji europejskiej i Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, który zdążył już w swoich wypowiedziach ogłaszać "zwycięstwo Rosji". Szef polskiego rządu wbił wówczas również szpilę Pałacowi Prezydenckiemu, wskazując, że "z tą partią ekipa Karola Nawrockiego próbuje się ostatnio zaprzyjaźnić".
Prorosyjski kurs niemieckich populistów
Alternatywa dla Niemiec, klasyfikowana przez analityków jako ugrupowanie prawicowe, nacjonalistyczne i antyestablishmentowe, od dłuższego czasu konsekwentnie forsuje postulaty zbieżne z celami Moskwy. Oprócz radykalnego zaostrzenia polityki migracyjnej oraz redukcji kompetencji struktur unijnych na rzecz państw narodowych, trzonem programu partii pozostaje tzw. "normalizacja" relacji z Rosją.
Szef MSZ Niemiec przekazał wiadomość Ławrowowi. Padły jasne żądaniaAfD od dawna domaga się natychmiastowego zniesienia nałożonych na Federację Rosyjską sankcji gospodarczych, a także rewitalizacji i uruchomienia rurociągów Nord Stream. Jak pokazuje entuzjastyczna reakcja Kiriłła Dmitrijewa, Moskwa z zadowoleniem przyjmuje te deklaracje, traktując niemieckich populistów jako wygodny lewar do odbudowy wpływów energetycznych w sercu Europy.
oprac. Adrianna Rymaszewska Dziennikarka Wirtualnej Polski Dziennikarka Wirtualnej PolskiAdrianna Rymaszewska Dziennikarka Wirtualnej PolskiAbsolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.