W czasie dogrywki zdałem sobie sprawę, że moja drużyna jest tego dnia lepsza i że awansujemy. To był niesamowity występ mojego zespołu. Jestem z tego bardzo dumny — dodał. 55-letni trener liczy na wzmocnienie zespołu, w czym ma pomóc dochód z gry w Lidze Mistrzów. — Wciąż potrzebujemy zawodników. Mamy silny skład, ale teraz mogą pojawić się nowe możliwości — podkreślił. W czwartek LASK pozna rywali w fazie ligowej LM. Kuehbauer zdaje sobie jednak sprawę z możliwości swojego zespołu. — Będziemy outsiderami. Weźmiemy to, co przyniesie nam los. A jeśli trafimy na Real Madryt, to będzie wspaniale — zapewnia. Za sam udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów debiutujący na tym poziomie LASK otrzyma 18,62 mln euro.
Dodatkowo każde zwycięstwo przyniesie 2,1 mln euro, a remis — 700 tys. euro. Ponadto klub dostanie premię zależnie od zajętego miejsca w tabeli. Gdy dwa lata temu Sturm Graz w fazie grupowej LM zajął 30. miejsce, zarobił łącznie ok. 30 mln euro. Dzięki sukcesowi austriacki LASK awansuje już o dwa miejsca w pięcioletnim rankingu UEFA i będzie na 17. pozycji. Za sam udział w fazie grupowej LM LASK otrzyma co najmniej sześć punktów bonusowych, bo tyle UEFA przyznaje drużynom z miejsc 25-36. Ponadto UEFA premiuje zwycięstwa i remisy. Ostatnim polskim zespołem w Lidze Mistrzów, wówczas w fazie grupowej, była Legia Warszawa w sezonie 2016/17. (PAP) Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa