Lukas Podolski po zakończeniu kariery nie może narzekać na brak zajęć. Były reprezentant Niemiec jest mocno związany z Górnikiem Zabrze, którego został właścicielem, ale jego biznesowa działalność wykracza daleko poza piłkę nożną. Jednym z największych przedsięwzięć z jego udziałem jest Glucksgefuhle. To trzydniowy festiwal muzyczny organizowany na słynnym torze Hockenheimring w Badenii-Wirtembergii. Podolski organizuje wydarzenie wspólnie z menedżerem muzycznym Markusem Krampe. Alphaville wyrzucone z festiwalu. Poszło o politykę Na scenie pojawiają się wielkie nazwiska światowej i niemieckiej muzyki. W tegorocznej edycji zaplanowano między innymi występy Davida Guetty, No Angels, Marterii czy Marka Forstera.
Wśród wykonawców miał znaleźć się również Alphaville. To legendarny niemiecki zespół znany na całym świecie z takich przebojów jak "Forever Young" czy "Big in Japan". Ostatecznie jednak muzycy na Hockenheimringu nie wystąpią. Zaplanowany na piątek koncert Alphaville został odwołany zaledwie dwa dni wcześniej. Zespół poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych, przedstawiając jednocześnie powód decyzji organizatorów. Według relacji muzyków usłyszeli oni, że podczas festiwalu nie będą tolerowane wypowiedzi ani tematy polityczne poruszane ze sceny. Reakcja Alphaville była niezwykle ostra. "Z naszego punktu widzenia takie uzasadnienie przypomina nakaz założenia kagańca - coś, co wszyscy doskonale znamy z dyktatur" - przekazał zespół.
Muzycy uznali, że postawione im wymagania godzą w podstawowe wolności. "Fakt, że tego rodzaju ograniczenie wolności opinii, wypowiedzi i sztuki najwyraźniej dotarło teraz na jeden z największych festiwali muzyki pop w Niemczech, uważamy za absolutnie nie do przyjęcia i wstrząsające" - napisali. Alphaville podkreśliło również, że artyści powinni bronić takich wartości jak wolność słowa, tolerancja i demokracja. Zespół zapowiedział, że nie zamierza rezygnować z publicznego wyrażania swoich przekonań. "Ten wrogi i całkowicie niepotrzebny akt wiele mówi o rozumieniu demokracji i świata przez osoby odpowiedzialne za festiwal Glucksgefuhle" - dodano w oświadczeniu.
Wspólnik Podolskiego odpowiada na zarzuty Na odpowiedź drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Markus Krampe Entertainment Group w oświadczeniu przekazanym "Tagesspiegelowi" zdecydowanie odrzuciła zarzuty Alphaville. Co więcej, zachowanie zespołu i jego wokalisty Mariana Golda określono jako "nieakceptowalne". "Nie pozwolimy, aby przypisywano nas do jakiegokolwiek obozu politycznego i będziemy się przed tym bronić wszelkimi dostępnymi środkami" - przekazali organizatorzy. Według nich zasada jest prosta. Glucksgefuhle ma być przede wszystkim festiwalem całkowicie apolitycznym. Nie ma przy tym znaczenia, jakie poglądy chciałby ze sceny prezentować dany artysta.
"Jednocześnie my, jako organizatorzy, również mamy prawo określać ramy naszych wydarzeń" - zaznaczono w oświadczeniu, zapewniając jednocześnie o szacunku dla wolności słowa.


