Jeden z radnych przekazał nagrania Dominice Bączek, nadzorczyni tymczasowej wyznaczonej przez sąd gospodarczy do postępowania dotyczącego upadłości szpitala. – Będę żądać wyjaśnień. Wszystkie klucze do pomieszczeń przejął od pracowników dyrektor Adam Chrzanowski. To nie jest tak, że nie ma osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie majątku. Są osoby zatrudnione. Ja nie będę stać i pilnować kluczy, nie na tym polega zabezpieczenie majątku – mówiła w rozmowie z Radiem Gdańsk.
WIDEOŻadnej katastrofy, żadnej awarii. „Urząd wojewódzki kupił ściemę”
Właścicielem budynków jest gmina Miastko. Wiceburmistrz Daniel Radziszewski zapewnił, że sprawa wejścia tiktokerów na teren placówki jest wyjaśniana. – Podjęliśmy działania, szpital został już poinformowany o nagraniu. Dyrekcja nie chce się wypowiadać, ale na pewno sprzęt medyczny zostanie zabezpieczony – oświadczył. Z opublikowanych filmów wynika, że na miejscu nadal znajduje się sprzęt wart miliony.
Szpital ogłosił upadłość
"W związku z informacjami dotyczącymi włamania i aktu wandalizmu na terenie Szpitala w Miastku, informujemy, że zdarzenie zostało niezwłocznie zgłoszone policji" – przekazał szpital.
"W wyniku włamania uszkodzone zostały drzwi oraz zamki w kilku miejscach na terenie obiektu. Otrzymaliśmy również informację o nagraniu dokumentującym zdarzenie, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych. Materiały te zostały zabezpieczone i przekazane odpowiednim służbom" – podkreślono.
Policja potwierdziła, że wie o materiałach, ale nie otrzymała zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.
Pacjentów odsyłano. Przyjmowano tych, którzy byli opłacalni. Nowy skandal w szpitaluSzpital Miejski w Miastku z początkiem sierpnia zaprzestał działalności leczniczej. Placówka, według szacunków, ma długi przekraczające 40 mln zł, a według nieoficjalnych informacji nawet ponad 50 mln zł. Gmina, która jest właścicielem, nie ma możliwości dalszego finansowania, a szpital zalega też z płatnościami dla pracowników. Wiadomo o blisko 300 wierzycielach.
Dodatkowo Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na szpital karę sięgającą 13,2 mln zł w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi rozliczania zabiegów termolezji wykonywanych przez spółkę neurochirurgów w latach 2024–2025. Kontrola wskazała m.in. wykazywanie nawet 77 zabiegów w ciągu doby, a nieprawidłowości mogą dotyczyć nawet 2,5 tys. zabiegów. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
oprac. Adam Zygiel Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej PolskiAdam Zygiel Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej PolskiW Wirtualnej Polsce od 2023 roku, wcześniej 8 lat w RMF FM. Chciał być reżyserem filmowym, ale wciągnęły go media. Hobbystycznie piwowar.