Jedna ważna sprawa związana z Viniciusem Juniorem została w ostatnim czasie rozwiązana. Brazylijczyk podpisał nową umowę z Realem Madryt, kończąc tym samym sagę o swojej najbliższej przyszłości. Teraz jednak media donoszą o kolejnym problemie. W Valdebebas ma panować bowiem przekonanie, że fatalna atmosfera związana z Brazylijczykiem nie w Realu Madryt, ale w całej Hiszpanii, nie ma szansy się poprawić. Realowi Madryt i Viniciusowi Juniorowi na czas udało się domknąć temat nowej umowy. Brazylijczyk podpisał ją do 30 czerwca 2032 roku. W nowy sezon Vini mógł więc wejść ze zresetowaną głową i skupić się już wyłącznie na grze w piłke nożną. Na RCDE Stadium już przy pierwszym meczu Realu doszło jednak do kolejnych kontrowersji z udziałem Brazylijczyka.
Vinicius od dłuższego czasu pozostaje piłkarzem najczęściej faulowanym i prowokowanym na hiszpańskich boiskach. Rywale doskonale wiedzą bowiem, że rywal ma "krótki lont". Szybko się denerwuje i daje prowokować, a to jest sposób żeby "wybić go" z meczu. "Będzie jeszcze gorzej". W Realu stracili nadzieję na rozwiązanie problemu z Viniciusem Vinicius często jest prowokowany, ale sam również regularnie wykonuje prowokujące gesty w kierunku do rywali i ich kibiców. Często również krzyczy z pretensjami do sędziów za decyzje, które mu się nie podobają. Ogólnie - atmosfera wokół Brazylijczyka w Hiszpanii nie stygnie. Niemal każdy mecz daje pole do powstawania nowych tematów do rozmowy w tym kontekście.
OkDiario podaje, że w Realu Madryt stracili już nadzieję na to, że sytuację uda się poprawić. - W Valdebebas panuje niepokój. A przede wszystkim pewien pesymizm. "Ta sprawa nie tylko nie ma rozwiązania: będzie jeszcze gorzej" - mówią klubowe źródła. - W klubie panuje przekonanie, że powstała dynamika, którą bardzo trudno zatrzymać. Przeciwnicy doskonale wiedzą, jak wyłączyć Brazylijczyka z gry, kibice na trybunach również znaleźli w nim jeden ze swoich głównych celów, a samowi Viniciusowi trudno jest pozostać całkowicie obojętnym na wszystko, co dzieje się wokół niego - dodaje OkDiario. W Realu Madryt panuje przekonanie, że Brazylijczyk wpadł w błędne koło, z któego bardzo trudno będzie mu wyjść.
Z wiekiem Vinicius Junior nie stał się bardziej odporny na prowokacje i sam nie przestał reagować na wszystko, co dzieje się wokół niego z większą obojętnością. W madryckim klubie i u samego Jose Mourinho budzi to spory niepokój związany z postawą Viniciusa.

