Ogólne · Bezpieczeństwo

Ważny sprawdzian dla Wisły Kraków. Klub wypowiada wojnę kibolom

Opublikowano: 27.08.2026, 15:59 Autor: Grzegorz Wajda/REPORTER Źródło: Interia Sport

Zdjęcie do aktualności: Ważny sprawdzian dla Wisły Kraków. Klub wypowiada wojnę kibolom

Prezes Wisły Jarosław Królewski wypowiedział bandytom bardzo poważną wojnę, ale sam nie ma szans jej wygrać. Musi otrzymać wsparcie od państwa, policji, ale najważniejsza będzie pomoc kibiców. W tym konflikcie nie ma bowiem miejsca na żadne kompromisy - pisze…

Prezes Wisły Jarosław Królewski wypowiedział bandytom bardzo poważną wojnę, ale sam nie ma szans jej wygrać. Musi otrzymać wsparcie od państwa, policji, ale najważniejsza będzie pomoc kibiców. W tym konflikcie nie ma bowiem miejsca na żadne kompromisy - pisze w felietonie Piotr Jawor, dziennikarz Interii. Po brutalnej napaści na Jakub Ch., Jarosław Królewski zachował się tak, jak setki prezesów w całej Polsce nigdy nie miało odwagi się zachować. Oczywiście, jak wszyscy w takiej sytuacji odciął się od bandytów, ale na słowach nie skończył. Prezes Wisły zapowiedział, że nikogo sympatyzującego z kryminalistami na trybuny nie wpuści, ale w sobotę kibolski świat może powiedzieć: "sprawdzam".

I wtedy musi otrzymać odpowiedź nie od Królewskiego, ale od państwa, policji i tysięcy kibiców. Zgodnie z nowym regulaminem stadionu, na obiekt mają nie zostać wpuszczeni ludzie z emblematami "Młoda ferajna" [grupa odpowiedzialna za atak na "Yankesa" - przyp. red.]. Jeśli nikt nie będzie chciał próbować wnieść takiej flagi na stadion, nie założy takiej koszulki lub kurtki, to Królewski odniesie mały sukces. W ten sposób oczywiście nie wypędzi bandytów ze stadionu, ale sprawi, że nie będą po nim z dumą i bezkarnie paradować.

Jeśli jednak podczas sobotniego meczu z Wieczystą kibole pójdą na wojnę z Królewskim i w jakikolwiek sposób nawiążą do niedawnych haniebnych wydarzeń, to wszyscy powinni działać zupełnie inaczej niż do tej pory, czyli absolutnie bezwzględnie. Na razie państwo w sprawę woli się nie mieszać. Problem kibolstwa sprowadzany jest do specyfiki krakowskiego podwórka, a z brutalnych zajść zrobiono sprawę lokalną. Ze strony policji też nie słychać o determinacji do walki z bojówkami, a doniesienia ws. śledztwa nie napawają optymizmem. Prezes Wisły Kraków potrzebuje wsparcia w walce z kibolami Wisła w tej sytuacji nie może jednak zostać sama, bo regulamin stadionu oraz zatrudniona ochrona to zdecydowanie za mało, by przeciwstawić się grupie przestępczej.

Królewski musi także poczuć, że ma za sobą wsparcie tysięcy ludzi. Na meczu z Wieczystą znów zapełni się stadion, który w razie potrzeby powinien dać jasno do zrozumienia, po czyjej jest stronie. Kibice Wisły od tygodnia muszą odpierać ataki fanów innych klubów. Tłumaczyć się za kiboli, odpowiadać na kolejne argumenty związane z niewpuszczaniem wiślaków na obiekty w całej Polsce, bronić imienia normalnych fanów. Teraz przychodzi czas, gdy tysiące kibiców mogą pokazać całej Polsce, że gardzą kibolstwem, które wyciera sobie gębę ich klubem. Tego zabrakło, gdy na otwarty konflikt z bandytami kilkanaście lat temu poszedł ówczesny prezes Jacek Bednarz.

Kibole ostrzelali flarami nawet sektory rodzinne, a mimo to część kibiców dalej była przeciwko Bednarzowi. Tym razem na szali nie leży jednak konflikt kibole - prezes, ale postrzeganie i dobre imię Wisły. Dla prawdziwego kibica w takiej sytuacji nie ma miejsca na kompromisy. Piotr Jawor

Zdjęcie do aktualności: Ważny sprawdzian dla Wisły Kraków. Klub wypowiada wojnę kibolom
Zdjęcie do aktualności: Ważny sprawdzian dla Wisły Kraków. Klub wypowiada wojnę kibolom
Zdjęcie do aktualności: Ważny sprawdzian dla Wisły Kraków. Klub wypowiada wojnę kibolom

Wiadomości ogólne pochodzą z zewnętrznych serwisów informacyjnych i są publikowane jako podstrony portalu zgodnie z ustawieniami/licencją źródła.

Otwórz oryginał w źródle

Wróć: Wiadomości z Polski

Pozdrowienia od słuchaczy

Brak pozdrowień na pasku.