Elina Switolina na trzeciej rundzie zakończyła swoją tegoroczną przygodę z Nowym Jorkiem. Pogromczynią Ukrainki okazała się Anna Kalinska. Porażka naszą wschodnią sąsiadkę bolała podwójnie, ponieważ po drugiej stronie siatki znajdowała się Rosjanka. Kilkanaście dni później 32-latka zdecydowała się wystąpić w telewizji. "Trudno jest wyjść i grać przeciwko nim, ale jednocześnie to silna motywacja - niszczyć ich na boisku" - wyznała dla BBC. Od prawie pięciu lat dla ukraińskich tenisistek każdy pojedynek z Rosjanką ma szczególne znaczenie. Rodaczki Władimira Putina mogą rywalizować na arenie międzynarodowej i to pomimo tego, że ich kraj stale atakuje zbrojnie naszych wschodnich sąsiadów.
Ambitnie do wspomnianych potyczek podchodzi między innymi Elina Switolina. Nie zawsze udaje się jednak wygrywać, czego najlepszym dowodem są wrześniowe sceny z Nowego Jorku. Jak wspominaliśmy na wstępie, już w trzeciej rundzie do domu doświadczoną sportsmenkę odesłała Anna Kalinska . Spotkanie mogło się podobać. Obie panie rozegrały maksymalną liczbę setów. Ukrainka na pewno niebawem będzie chciała się zrewanżować. I nie zabraknie jej motywacji. Zresztą wystarczy tylko wsłuchać się w jej słowa wypowiedziane specjalnie dla oddziału BBC funkcjonującego za naszą wschodnią granicą. Gwiazda z pierwszej dziesiątki rankingu WTA nie bawiła się w dyplomację.
"Trudno jest wyjść i grać przeciwko nim, ale jednocześnie to silna motywacja - zniszczyć ich na boisku" - przyznała. Elina Switolina prosto z mostu o Rosjankach. "Nie ma neutralnych sportowców" "Dla mnie nie ma neutralnych sportowców. Dla mnie są zawodnicy, którzy mimo wszystko rywalizują i reprezentują państwo agresora. Co do tych, którzy zmienili obywatelstwo, ale nigdy nie wyrazili swojego stanowiska, również postrzegam ich jako ludzi, którzy zrobili to wyłącznie dla własnej korzyści" - przyznała wcześniej, cytowana przez "english.nv.ua". Wspomniane wyżej słowa mogą zaboleć choćby Jelenę Rybakinę. Triumfatorka tegorocznego US Open pochodzi z Moskwy, lecz na arenie międzynarodowej reprezentuje Kazachstan.
Nie jest ona jedyną zawodniczką urodzoną w Rosji, która zmieniła barwy narodowe. Niedawno na taki ruch zdecydowała się Anna Blinkowa, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ .

