Najważniejsze informacje:
- Szef władz obwodu sumskiego Ołeh Hryhorow przekazał, że trzy ranne osoby są w stanie ciężkim.
- Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że pod gruzami zaatakowanego budynku mogą znajdować się kolejne ofiary.
- Prezydent Ukrainy poinformował też o uderzeniach w klinikę w Pawłohradzie i centrum logistyczne na przedmieściach Kijowa, bez podania ich skutków.
Władze obwodu sumskiego poinformowały, że do ataku doszło w piątek za pomocą bomby szybującej. Ołeh Hryhorow podał, że wśród siedmiu rannych są osoby w ciężkim stanie.
DLA CIEBIE30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
Do bombardowania miasta Sumy odniósł się również Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych. "Bomba lotnicza trafiła bezpośrednio między trzecie a czwarte piętro" - napisał i dołączył do wpisu zdjęcia, na których widać skalę zniszczeń. Zaznaczył, że pod gruzami budynku może znajdować się więcej ofiar.
"Właśnie o tym Ukraina mówi każdego dnia: o konieczności powstrzymania takich brutalnych ataków na życie" - zaapelował Zełenski.
Ważna decyzja w Ukrainie. Kijów uznany za teren podwyższonego ryzykaZełenski przekazał również, że rosyjskie siły zaatakowały klinikę w Pawłohradzie w obwodzie dniepropietrowskim oraz centrum logistyczne na przedmieściach Kijowa.
oprac. Sara Bounaoui Dziennikarka Wiadomości WP Dziennikarka Wiadomości WPSara Bounaoui Dziennikarka Wiadomości WPDziennikarka Wirtualnej Polski od 2022 roku. Doświadczenie w świecie mediów zbiera nieprzerwanie od 2014 roku. Swoje horyzonty poszerzała na studiach dziennikarskich oraz politologii.
PAP