Ogólne · Bezpieczeństwo

Tragedia w Krakowie. Ogłoszono specjalną inicjatywę

Opublikowano: 24.08.2026, 17:42 Autor: Grupa Wirtualna Polska Źródło: WP Wiadomości

Zdjęcie do aktualności: Tragedia w Krakowie. Ogłoszono specjalną inicjatywę

We wtorek o godz. 18.00 w Krakowie ma się odbyć "godzina ciszy" na ul. Solnej. Inicjatywę zapowiedzieli miejscy aktywiści, którzy chcą oddać hołd małżeństwu zmarłemu po wypadku i zaapelować o działania poprawiające bezpieczeństwo na ulicach.

Najważniejsze informacje:

  • We wtorek o 18.00 w miejscu wypadku na ul. Solnej zaplanowano "godzinę ciszy" w hołdzie dla ofiar.
  • W sobotę 26-letni kierowca wjechał na chodnik i potrącił rodzinę. Małżeństwo zmarło, a ośmiomiesięczne dziecko trafiło do szpitala.
  • Kierowca został tymczasowo aresztowany.
  • Według wstępnych ustaleń biegłego Volkswagen Golf miał jechać ok. 70 km/h, czyli ponad dwa razy szybciej niż dopuszczają przepisy w tym miejscu.
DLA CIEBIEZajechali drogę Audi. Po chwili wyskoczyli z auta. Sceny w Olsztynie

Co ma wyrazić "godzina ciszy" na Solnej?

O akcji krakowskich aktywistów poinformowała w poniedziałek m.in. Platforma Komunikacyjna Krakowa (PKK) (facebookowy profil poświęcony transportowi w mieście). Jak podała, we wtorek o 18.00 odbędzie się "godzina ciszy" w miejscu wypadku. Jej organizatorzy i uczestnicy chcą oddać hołd ofiarom tragedii.

Chcą też "wezwać władze każdego szczebla do skończenia z bezczynnością wobec kolejnych tragedii, które widzimy niemal codziennie na polskich ulicach".

"Nie chcemy bać się chodzić po chodnikach. Nie chcemy bać się spacerować z dziećmi. Nie chcemy bać się o naszych seniorów i rodziny. Nie chcemy dłużej słyszeć, że się nie da, że nie ma zgody, nie ma woli albo pieniędzy" - przekazali aktywiści.

Przytoczyli również dane z policyjnego Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWiK) za 2025 r., zgodnie z którymi Kraków miał najwięcej wypadków drogowych ze wszystkich miast wojewódzkich w Polsce - 941. To o ponad 100 więcej niż Łódź i o ponad 250 więcej niż Warszawa.

Prokuratura postawiła Hubertowi B. zarzut umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego. Kierowca nie przyznał się do winy.

Tak o sprawie mówiła prokuratura

Jak relacjonował prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, zdaniem przesłuchiwanego kierowcy powodem wypadku była nierówna nawierzchnia drogi. Hubert B. twierdzi, że z tego powodu stracił panowanie nad samochodem.

Tragedia w Krakowie. Ekspert wskazuje winnego poza kierowcą

- Chciał wyprowadzić ten samochód z poślizgu, co mu się nie udało. Samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością - mówił w rozmowie z dziennikarzami prokurator Boroń.

Tragedia w Krakowie. Jest ruch władz miast

- Uzyskaliśmy wstępną opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który był również na miejscu zdarzenia. Ten biegły wstępnie, na podstawie ujawnionych śladów na miejscu wypadku, ustalił, iż pojazd poruszał się z prędkością około 70 km na godzinę - przekazał prokurator Boroń.

Podkreślmy, że wypadek wydarzył się w miejscu, gdzie występuje ograniczenie prędkości do 30 km na godzinę.

Boroń dodał też, że po przesłuchaniu podejrzanego prokurator zdecydował o wystąpieniu do sądu o zastosowanie wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Przed godz. 15 w poniedziałek przekazano, że mężczyzna trafi na trzy miesiące do aresztu.

oprac. Natalia Kamińska Dziennikarka Wiadomości WP Dziennikarka Wiadomości WPNatalia Kamińska Dziennikarka Wiadomości WP

Absolwentka dziennikarstwa na UW i UMCS. Pracowała w PAP i naTemat.pl, obecnie redaktorka WP Wiadomości. Interesuje się literaturą historyczną i reporterską oraz podróżami.

WWP WiadomościPAP
Zdjęcie do aktualności: Tragedia w Krakowie. Ogłoszono specjalną inicjatywę

Wiadomości ogólne pochodzą z zewnętrznych serwisów informacyjnych i są publikowane jako podstrony portalu zgodnie z ustawieniami/licencją źródła.

Otwórz oryginał w źródle

Wróć: Wiadomości z Polski

Pozdrowienia od słuchaczy

Brak pozdrowień na pasku.