Najważniejsze informacje:
- 44-letniego Polaka wyciągnięto z wody nieprzytomnego na strzeżonej plaży przy kompleksie hotelowym w Bułgarii.
- Ratownicy medyczni zostali wezwani na miejsce, ale mimo działań reanimacyjnych nie udało się uratować mężczyzny.
- Ciało przetransportowano do Zakładu Medycyny Sądowej Szpitala Uniwersyteckiego w Burgas, gdzie zaplanowano sekcję zwłok.
44-letni Polak zmarł podczas wakacji w Bułgarii po tym, jak wyciągnięto go z wody nieprzytomnego. Jak podaje BNT News, do zdarzenia doszło na strzeżonej plaży przy jednym z kompleksów hotelowych, a zgłoszenie o tragedii wpłynęło do funkcjonariuszy w niedzielę ok. godz. 18.
DLA CIEBIESernik z 3 składników. Jest mięciutki i dosłownie rozpływa się w ustachSłużby wezwały na miejsce ratowników medycznych. Mimo podjętych działań życia obywatela Polski nie udało się uratować.
Tankowiec stanął w ogniu. Został trafiony "nieznanym pociskiem"Co wiadomo o utonięciu Polaka w Bułgarii?
Z dostępnych informacji wynika, że mężczyzna przebywał na strzeżonej plaży przy hotelowym kompleksie. W pewnym momencie 44-latka wyciągnięto z wody nieprzytomnego, a na miejsce skierowano zespół ratownictwa medycznego.
Atak Amerykanów na Pacyfiku. Wojsko ujawniło szczegóły, są ofiaryPo stwierdzeniu zgonu ciało zmarłego przetransportowano do Zakładu Medycyny Sądowej Szpitala Uniwersyteckiego w Burgas. Tam ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok.
W związku z utonięciem 44-letniego Polaka wszczęto dochodzenie, którego celem jest wyjaśnienie okoliczności tragedii w Bułgarii.
oprac. Szymon Michalski Dziennikarz Wiadomości WP Dziennikarz Wiadomości WPSzymon Michalski Dziennikarz Wiadomości WPW strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.