- Słowa prezydenta to zdrada stanu, na którą Lewica w rządzie nigdy się nie zgodzi - powiedział Krzysztof Gawkowski podczas konwencji Nowej Lewicy. Wicepremier odniósł się w ten sposób do wcześniejszej wypowiedzi Karola Nawrockiego dotyczącej obrony terytorium Polski. Gawkowski złożył też deklarację dotyczącą przyszłości obecnego rządu. Nowa Lewica zorganizowała w sobotę na warszawskiej Pradze-Północ konwencję pod hasłem Lewica dowozi. Wydarzenie poświęcono podsumowaniu tysiąca dni funkcjonowania obecnej koalicji rządowej i udziału w niej Lewicy. Jednym z tematów wystąpienia wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego było bezpieczeństwo Polski . Polityk przekonywał, że rząd stawia na modernizację armii i ochronę granicy.
W pewnym momencie odniósł się do słów głowy państwa. - My, w odróżnieniu od prezydenta Nawrockiego, chcemy bezpiecznej Polski i mówimy wprost: polska Lewica w rządzie i polski rząd nie odda ani metra polskiej ziemi - powiedział. Nawrocki i jego słowa o oddaniu terytorium. Gawkowski: Chore myślenie Wicepremier nawiązał do czwartkowej wizyty Karola Nawrockiego we Włodawie, gdzie prezydent uczestniczył w obchodach rocznicy sowieckiej agresji na Polskę. - Jesteśmy narodem, który może utracić terytorium, ale nigdy nie stracimy duszy; możemy oddać terytorium, ale nigdy nie oddamy naszej Ojczyzny - mówił wówczas Nawrocki, cytowany przez Kancelarię Prezydenta RP. ZOBACZ: Słowa Karola Nawrockiego kością niezgody.
Premier: Nie oddamy terytorium - Traktuję słowa prezydenta Nawrockiego jako sabotaż, który powiedział, że możemy oddawać ziemię, bo będziemy mieli ojczyznę w głowie. To jest po prostu chore myślenie o państwie. Słowa prezydenta to zdrada stanu, na którą Lewica w rządzie nigdy się nie zgodzi - stwierdził Gawkowski. W dalszej części wystąpienia przeszedł do przyszłości koalicji rządowej. Zapowiedział, że Nowa Lewica chce kontynuować udział w rządzeniu. - Dzisiaj rozpoczynamy opowieść o tysiącu przyszłych dni. O Polsce, o którą będziemy walczyli, i o tysiącu kolejnych dni. Czyli mówimy wprost: żadnej zmiany rządu za rok nie będzie, bo Lewica w tym rządzie chce dalej zmieniać Polskę. I to wam dzisiaj obiecujemy - powiedział.
Gawkowski: Tysiąc dni Lewicy w rządzie, tysiąc załatwionych spraw Wicepremier przekonywał, że dotychczasowy udział Lewicy w koalicji przełożył się na realizację jej postulatów. Wśród nich wymienił m.in. finansowanie in vitro, rentę wdowią, podwyższenie zasiłku pogrzebowego, program Aktywny Rodzic oraz inwestycje mieszkaniowe. - Tysiąc dni rządu, tysiąc dni Lewicy w rządzie, to tysiąc załatwionych spraw i tysiąc zmian, które udało się zrealizować. W małych miasteczkach i wielkich metropoliach - mówił. ZOBACZ: Gdzie mamy się ukryć w razie ataku? Mieszkanka zagaiła ministra Kierwińskiego Gawkowski wskazywał również na działania w obszarze cyfryzacji.
Jak mówił, w ostatnim roku do polskich szkół dostarczono ponad 730 tys. laptopów i tabletów , a w całym kraju otwarto 12 tys. pracowni sztucznej inteligencji. Wicepremier mówił także o sytuacji gospodarczej Polski. Wskazywał, że wartość polskiej gospodarki wynosi 4 bln zł, a Polska znalazła się w grupie 20 największych gospodarek świata. Biejat o in vitro. Czemu prawica ma problem z tym, że rodzą się Polacy? Podczas konwencji głos zabrała również wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat . Polityk mówiła m.in. o przywróceniu finansowania procedury in vitro i krytykowała przeciwników tego rozwiązania. - Podobnie jak wielu z was na pewno mam też wśród swoich przyjaciół rodziny, w których urodziły się dzieci tylko dzięki in vitro.
Dzięki temu, że ten program wrócił w tej kadencji, 17 tysięcy dzieci urodziło się w Polsce . 17 tysięcy rodziców mogło stać się rodzicami i spełnić swoje największe marzenie - mówiła. Następnie Biejat zwróciła się do politycznych przeciwników programu. - I znowu zastanawiam się, co to szkodzi prawicy? Czemu prawica ma problem z tym, że rodzą się Polacy? - pytała. Wicemarszałkini Senatu i kandydatka na prezydenta w ubiegłorocznych wyborach przekonywała, że jest to jeden z przykładów zmian wprowadzonych dzięki obecności Lewicy w koalicji rządowej. - A to jest tylko niewielka część tego, co udało się zrobić dzięki temu, że Lewica jest w rządzie - podsumowała.
