W sobotni wieczór FC Barcelona mierzyła się z Sevillą w siódmej kolejce LaLiga. Mecz, szczególnie w pierwszej połowie, był bardzo intensywny i dostarczył sporo emocji. Mimo że Blaugrana zaczęła od wyniku 0:1, to ostatecznie po trzech golach Raphinhi wygrała 3:1 i zaliczyła siódmą wygraną z rzędu w lidze. Oto dlaczego Wojciech Szczęsny nie zagrał. Hansi Flick wyjaśnił Mimo kontuzji Joana Garcii, Hansi Flick zdecydował się wystawić w tym meczu nie Wojciecha Szczęsnego, a sprowadzonego niedawno Dominika Livakovicia. Po spotkaniu zabrał głos na temat tej decyzji. — Czasami nie wystarczy wszystkiego analizować, ale trzeba kierować się swoimi odczuciami. Takie było moje odczucie i podjąłem taką decyzję — zaczął.
Zobacz więcej: Noc jednego piłkarza Barcelony. Bohater odmienił losy hitu. I ten bilans — Nie chodzi o to, że nie wierzymy w "Teka", ale raczej o to, że uważaliśmy, że Livaković może być lepszy. To nie jest stała sytuacja, tylko decyzja na dzisiejszy mecz. Ale to była trudna sytuacja — dodał niemiecki szkoleniowiec. To oznacza więc, że jest duża szansa, że w kolejnych starciach to jednak Polak pojawi się między słupkami. Polecamy: Chicago Fire na kolanach. Robert Lewandowski mógł odmienić losy meczu Na to jednak trzeba będzie nieco poczekać. W najbliższym czasie rozpocznie się przerwa reprezentacyjna, dlatego najbliższe spotkanie Duma Katalonii rozegra dopiero 10 października o godz. 18.30 z Getafe.
Już teraz zapraszamy na relację z tego meczu do Przeglądu Sportowego Onet.