Po trudnym początku sezonu Iga Świątek nie może sobie pozwolić na zwolnienie tempa. Polka po wygranej w Toronto musi walczyć o punkty, które zdecydują o jej zwycięstwie w WTA Finals. By zakwalifikować się do turnieju, musi wyprzedzić co najmniej trzy rywalki: Karolinę Muchovą, Lindę Noskovą i Martę Kostiuk, gdyż jak na razie zajmuje 10. miejsce w rankingu WTA Race, a do turnieju awansuje najlepsza siódemka. Francisco Roig nie ukrywa, że WTA Finals wciąż jest celem jego podopiecznej, ale ma plan, gdy ten nie zostanie osiągnięty. WTA momentalnie reaguje na wygraną Mai Chwalińskiej z Ukrainką Tego Roig oczekuje od Świątek. Mówi wprost "Zdecydowanie jeszcze daleka droga, ale tak, to nasz cel. Rozmawialiśmy z Igą o WTA Finals.
Chodzi o to, że jeśli dobrze wypadniemy w dwóch nadchodzących turniejach, wciąż możemy się zakwalifikować, w zależności od wyników naszych rywalek" — powiedział Francisco Roig cytowany przez Seada Dedvicia z Tennis World USA. "Jeśli jednak nam się to nie uda, to nie będzie to koniec świata. Będziemy mieli trochę więcej czasu, żeby jak najlepiej przygotować się do przyszłego sezonu" — zaznaczył Roig. Ma majątek 20-krotnie większy niż Cristiano Ronaldo. Właśnie został bez klubu Iga Świątek od 2021 r. za każdym razem docierała do WTA Finals, wygrywając turniej w 2023 r., kiedy to zakończyła sezon na miejscu liderki rankingu WTA. W tym roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Roig oczekuje od Świątek, że w kolejnych turniejach w tym roku pokaże to, co ćwiczyła na treningach. "Chcę zobaczyć zawodniczkę, która gra lepszym serwisem, dobrym ruchem, dobrą koordynacją i bez zbędnego stresu" — dodał Hiszpan we wspomnianej rozmowie.