Chicago Fire nie wygrało już od siedmiu meczów. Sześć z nich miało miejsce w MLS, a w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu przyszła gorzka porażka z Nashville FC. Liderzy Konferencji Wschodniej wygrali 3:0, a Robert Lewandowski nie zaliczył ani jednego celnego uderzenia. Przy stanie 2:0 mógł jeszcze wpłynąć na losy tego meczu. Po płaskim podaniu Puso Dithejane uderzył jednak obok bramki. Strażacy nie byli w stanie stawić czoła rozpędzonym gospodarzom. Ci błysnęli nie tylko na boisku, ale i poza nim. Po końcowym gwizdku konto Nashville FC na portalu X (dawniej Twitter) podsumowało to spotkanie grafiką przedstawiającą wynik i wideo z tańczącym Lewandowskim. Nagranie pochodzi z jego konta na TikToku jeszcze z czasów pandemii koronawirusa.
Wtedy stało się wiralem, a po sześciu latach Nashville FC postanowiło je przypomnieć. Po drugiej porażce z rzędu przewaga Fire nad ostatnim miejscem dającym udział w play-offach wynosi sześć punktów. W dwóch kolejnych spotkaniach podopieczni Gregga Berhatera będą musieli radzić sobie bez Lewandowskiego, który wybiera się na zgrupowanie reprezentacji Polski.