Diagnoza przekazana tego samego wieczoru przez jego drużynę wskazywała na "wstrząśnienie mózgu, przemieszczone złamanie lewego obojczyka, stabilne złamanie kręgu szyjnego C7 oraz liczne otarcia". Wstrząśnienie mózgu było powodem 48-godzinnej zwłoki między wypadkiem a operacją. 27-letni Pogacar opublikował w niedzielę w mediach społecznościowych zdjęcie na szpitalnym łóżku, w kołnierzu ortopedycznym, w tle z przebojem grupy Bee Gees "Stayin' Alive" (Żyję). "Kiedy będzie gotowy, Tadej wróci do domu, aby rozpocząć rekonwalescencję i rehabilitację pod nadzorem personelu medycznego drużyny. Będziemy bardzo uważnie monitorować jego postępy w trakcie całego procesu rekonwalescencji" — kontynuował lekarz ekipy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Słynny Słoweniec we Vuelcie startował wcześniej tylko raz — w 2019 roku był trzeci. Od tego czasu 27-letni obecnie zawodnik pięć razy wygrał Tour de France (2020-21, 2024-26) oraz Giro d’Italia w jedynym starcie w 2024 roku. Zależało mu, aby dołączyć do grona ośmiu kolarzy, którzy w trakcie kariery wygrali trzy największe toury. Oświadczenie dr. Rotunno nie zawiera informacji o okresie nieobecności kolarza w peletonie, ale operacja pod koniec sierpnia wydaje się wykluczać możliwość obrony przez Pogacara tytułu mistrza świata 27 września w Kanadzie.