Wszystko wskazuje na to, że Wojciech Szczęsny po meczu z Racingiem Santander spadł w hierarchii bramkarzy Barcelony na trzecie miejce. Flick go odstawił i w rywalizacji z Sevillą postawił na sprowadzonego latem Dominika Livakovicia. Przypadek Polaka szeroko opisują Hiszpanie. Wskazują oni, że to wyjątkowa sytuacja na skalę europejską. Wygląda na to, że poważna wpadka Wojciecha Szczęsnego w rywalizacji z Racingiem Santander mogła kosztować go spadek w hierarchii bramkarzy Barcelony na pozycję numer trzy. Polak rozegrał 45 minut w 6. kolejce La Liga zmieniając kontuzjowanego Joana Garcię. Szczęsny spada w hierarchii. Hansi Flick go odstawił Do tej pory Tek był postrzegany jako nominalna "dwójka" i zastępca Hiszpana.
W rywalizacji z Sevillą Hansi Flick postawił jednak na sprowadzonego latem Dominika Livakovicia . I Chorwat wywiązał się ze swojej roli przyzwoicie, choć nie udało mu się zachować czystego konta. Sytuacja z bramkarzami w stolicy Katalonii zrobiła się na tyle ciekawa, że osobny artykuł poświęcono jej na "Sport.es". Dość powiedzieć, że po odstawieniu Szczęsnego przez trenera w Barcelonie zawrzało. Wyjątkowa sytuacja w Barcelonie. W centrum Szczęsny Na przestrzeni ostatnich lat rolę trzeciego bramkarza w ekipie "Blaugrany" pełnili wychowankowie. Przez kilka sezonów w tej roli występował Inaki Pena . Wcześniej był m.in.
Jordi Masip, a w ostatnich latach przez kadrę przewinęli się także tacy golkiperzy jak Diego Kochen, Ander Astralaga, czy Aron Yaakobishvili. Na ten moment, w opinii hiszpańskich dziennikarzy to Szczęsny jest "trójką", a Livaković zastępcą Garcii. A to stwarza prawdziwy precedens. FC Barcelona ma bowiem trzech bramkarzy z ogromnym dorobkiem i umiejętnościami. Pod tym względem żadna z topowych europejskich drużyn nie może się z nią równać. Ciężkie zarzuty po meczu z Polakami. Już złożono skargę, chcą surowej kary Barcę porównano pod tym kątem z Manchesterem City, Interem Mediolan, Realem Madryt, Atletico, czy Bayernem Monachium.
I w żadnym z tych klubów nie ma trzech golkiperów mających doświadczenie reprezentacyjne, a także osiągnięcia, jak trio z ekipy mistrzów Hiszpanii. Sezon 2026/27 będzie najprawdopodobniej ostatnim Szczęsnego w "Dumie Katalonii". Pytanie, czy Polakowi dane będzie jeszcze w bieżącej kampanii wystąpić w bordowo-granatowych barwach.

