Ogólne · Obronność

"Święta wojna" według Kremla. Relikwie trafiają do okopów

Opublikowano: 27.09.2026, 11:28 Autor: Kremlin Źródło: Interia Wydarzenia

Zdjęcie do aktualności: "Święta wojna" według Kremla. Relikwie trafiają do okopów

Kreml i Patriarchat Moskiewski sięgają po coraz bardziej nietypowe środki w celu podniesienia morale wojsk oraz nadania inwazji na Ukrainę wymiaru "świętej wojny". Jak podaje stacja CNN, na pozycje frontowe oraz do baz wojskowych na terytoriach okupowanych re…

Kreml i Patriarchat Moskiewski sięgają po coraz bardziej nietypowe środki w celu podniesienia morale wojsk oraz nadania inwazji na Ukrainę wymiaru "świętej wojny". Jak podaje stacja CNN, na pozycje frontowe oraz do baz wojskowych na terytoriach okupowanych regularnie sprowadzane są relikwie chrześcijańskie, w tym szczątki średniowiecznych książąt i świętych. Kreml i Patriarchat Moskiewski coraz częściej wykorzystują relikwie chrześcijańskie, takie jak szczątki średniowiecznych książąt i świętych, w celu podniesienia morale wojsk na froncie i bazach okupowanych terytoriów Ukrainy.

Obecność relikwii Dymitra Dońskiego oraz Aleksandra Newskiego na froncie prezentowana jest przez duchownych jako duchowe wsparcie i symbol obrony Ojczyzny przez rosyjskich żołnierzy. Eksperci wskazują na instrumentalne wykorzystanie symboli religijnych jako element propagandy, choć dla niektórych żołnierzy kontakt z relikwiami oraz wsparcie duchownych stanowi ważne oparcie psychiczne w warunkach wojennych.

Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii Z doniesień mediów wynika, że na początku września na odcinek frontowy dostarczono fragment szczątków, dokładnie prawej dłoni, wielkiego księcia moskiewskiego Dymitra Dońskiego, postaci kanonizowanej przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną, znanej ze zwycięstwa nad wojskami Złotej Ordy w bitwie na Kulikowym Polu w 1380 roku. Duchowni Patriarchatu Moskiewskiego oświadczyli, że obecność relikwii ma symbolizować stałe, duchowe wsparcie dla rosyjskich żołnierzy, którzy stają "ramię w ramię" ze świętym. Nie jest to odosobniony przypadek.

Wcześniej na linię frontu i do szpitali polowych transportowano już m.in. relikwie księcia Aleksandra Newskiego, również stanowiącego państwowy symbol rosyjskiej chwały oręża. Wojna w Ukrainie. "Mit mobilizacyjny" w rosyjskiej armii Eksperci i religioznawcy krytycznie oceniają instrumentalne wykorzystanie symboli religijnych przez aparat państwowy. Badacz Siergiej Czapnin zwraca uwagę, że obecność relikwii wpisuje się w przemyślaną strategię ideologiczną. Kościół Prawosławny w Rosji w praktyce zlał się z aparatem państwowym i militarnym, stając się jednym z organów propagandy. Wizerunki Dymitra Dońskiego czy Aleksandra Newskiego są wykoślawiane tak, aby przedstawić je nie jako symbole podbojów, lecz jako "obrońców Ojczyzny".

W efekcie w świadomości masowej kreowany jest mit, że Rosja nie jest agresorem w Ukrainie , lecz prowadzi sprawiedliwą wojnę obronną. "To czysty mit mobilizacyjny. Tego rodzaju historyczno-religijne konstrukcje mają na celu wpłynąć na masową świadomość i przekonać społeczeństwo, że walczy w słusznej sprawie" - ocenia Czapnin. Mimo kontrowersji teologicznych, w warunkach permanentnego zagrożenia życia na froncie, wielu rosyjskich żołnierzy traktuje obecność kapelanów i relikwii jako jedyne oparcie psychiczne.

Byli wojskowi w rozmowach z CNN potwierdzają, że modlitwa przed misjami bojowymi, wizyty księży w szpitalach oraz możliwość bezpośredniego kontaktu z relikwiami stanowią dla nich kluczowy element radzenia sobie ze stresem i strachem na pierwszej linii walki. Źródło: CNN

Zdjęcie do aktualności: "Święta wojna" według Kremla. Relikwie trafiają do okopów
Zdjęcie do aktualności: "Święta wojna" według Kremla. Relikwie trafiają do okopów
Zdjęcie do aktualności: "Święta wojna" według Kremla. Relikwie trafiają do okopów

Materiały audio

Wiadomości ogólne pochodzą z zewnętrznych serwisów informacyjnych i są publikowane jako podstrony portalu zgodnie z ustawieniami/licencją źródła.

Otwórz oryginał w źródle

Wróć: Wiadomości z Polski

Pozdrowienia od słuchaczy

Brak pozdrowień na pasku.