"Na terenie gminy Bukowno trwała policyjna obława w związku z postrzeleniem dwóch mężczyzn" - podawała olkuska policja. Służby apelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i zachowanie szczególnej ostrożności. Po akcji funkcjonariuszy udało się ująć podejrzewanego 52-latka. Do zdarzenia doszło w Bukownie (woj. małopolskie) w rejonie ulicy Niepodległości po godzinie 17. Na miejsce skierowano policję i inne służby. Jak ustalił dziennikarz Interii Łukasz Piątek, dwie osoby zostały poszkodowane na skutek postrzelenia, jedną zabrał śmigłowiec LPR. Nie ma ofiar śmiertelnych. Bukowno. Strzelanina i obława policji.
Ujęto 52-latka Policja zwróciła się również do mieszkańców z prośbą o stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy oraz o nieutrudnianie prowadzonych czynności. "W związku z prowadzonymi intensywnymi działaniami Policji apelujemy do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i pozostanie w domach oraz niewychodzenie na zewnątrz do czasu zakończenia działań" - przekazano. Po godz. 20 poinformowano o złapaniu podejrzewanego w sprawie 52-latka. 52-latek ujęty po obławie policji. Ustalenia Interii Wcześniej na terenie gminy Bukowno trwała policyjna obława. Dziennikarz Interii Łukasz Piątek ustalił w rozmowie z asp.
Bartoszem Izdebskim z zespołu prasowego komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, że policja otrzymała informację o mężczyźnie, który miał wyjść z lasu i oddać strzały do osób przebywających w jego pobliżu. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Jeden z mężczyzn został postrzelony w udo i przewieziono go do szpitala. Niedługo później znaleziono drugiego poszkodowanego. On został postrzelony w rękę. Stan jednego z rannych jest określany jako dość ciężki. Jak wyjaśnił Izdebski, mężczyzna doznał znacznej utraty krwi w związku z postrzałem. Początkowo funkcjonariusz przekazał dziennikarzowi Interii, że oprócz sprawcy poszukiwana jest także trzecia osoba, która również może być ranna, o czym mieli informować policję postrzeleni mężczyźni.
Jednak po złapaniu 52-latka działania te wstrzymano, ponieważ służby podejrzewają, że ranni mogli konfabulować - wynika z ustaleń Łukasza Piątka. Aktualnie na miejscu pracuje prokurator i technicy kryminalni. Więcej informacji wkrótce...

