Ogólne · Sport

Stal Gorzów wydała oświadczenie. Jedno zdanie mówi wiele

Opublikowano: 09.09.2026, 17:04 Autor: Przemysław Ciućka Źródło: Onet Sport

Zdjęcie do aktualności: Stal Gorzów wydała oświadczenie. Jedno zdanie mówi wiele

Gezet Stal Gorzów przegrała dwumecz w fazie play-down ze Stelmet Falubazem Zielona Góra i niebawem pojedzie o utrzymanie w PGE Ekstralidze z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Później najpewniej Gorzowian czekają baraże z wicemistrzem Metalkas 2. Ekstraligi…

Z treści oświadczenia Stali Gorzów wynika, że wszyscy zdają sobie sprawę, w jak trudnej sytuacji znalazł się klub. Dyrektor klubu, Magdalena Ciszek-Kozłowska, czyli autorka oświadczenia, nie chowa głowy w piasek i mówi, jak jest. — Nie będziemy udawać, że ostatnie dni były łatwe, bo nie były. Przegraliśmy dwumecz z Falubazem. W rewanżu wygrana była po naszej stronie, ale ta wygrana nie wystarczyła na odrobienie straty z pierwszego spotkania. Zabrakło tak niewiele.... Zawodnicy w obu meczach dali z siebie wszystko. To nie znaczy, że wszystko zrobili idealnie. Ale nikt nie wyjechał na tor, żeby przegrać — czytamy w oświadczeniu, które w całości można przeczytać na dole artykułu. Co z finansami Stali Gorzów?

Jasna odpowiedź zarządu Jazda w dodatkowo czterech meczach oznacza wydatek na poziomie około dwóch milionów złotych. Już teraz jest głośno o finansach Gezet Stali Gorzów, a może być jeszcze gorzej. Ciszek-Kozłowska jednak uspokaja w tym temacie. Jedno zdanie mówi wiele. Czytaj również: Przedziwna sytuacja z wyborem zawodnika przez GKM — Dodatkowe mecze oznaczają dodatkowe koszty. Cztery kolejne spotkania to duży wydatek. O finansach Stali Gorzów mówi się w ostatnich tygodniach bardzo dużo. Nie chcemy nic ukrywać. Mamy plan działania. Zakładamy uregulowanie wszystkich zobowiązań do końca października i jesteśmy spokojni, że spełnimy wymogi licencyjne na następny sezon.

Rozmawiamy z naszymi partnerami i potencjalnymi sponsorami, bo stabilność finansowa jest dla nas równie ważna jak wyniki sportowe. PEŁNE OŚWIADCZENIE STALI GORZÓW "Drodzy kibice, sympatycy Stali, Partnerzy, Przyjaciele klubu, ostatnie dni przyniosły w naszym klubie bardzo dużo emocji. Również wśród Was. Doskonale rozumiemy rozczarowanie po derbowym dwumeczu i wiemy, że wielu z Was oczekiwało innego wyniku. My też chcielibyśmy być dziś w zupełnie innym miejscu. Nie będziemy udawać, że ostatnie dni były łatwe, bo nie były. Przegraliśmy dwumecz z Falubazem. W rewanżu wygrana była po naszej stronie, ale ta wygrana nie wystarczyła na odrobienie straty z pierwszego spotkania. Zabrakło tak niewiele.... Zawodnicy w obu meczach dali z siebie wszystko.

To nie znaczy, że wszystko zrobili idealnie. Ale nikt nie wyjechał na tor, żeby przegrać. Jedno jest pewne— sezon dla Stali Gorzów jeszcze się nie skończył! Przed nami walka o utrzymanie w PGE Ekstralidze. To dziś nasz cel numer 1. Nie szukamy prostych tłumaczeń. Nie będziemy udawać, że wszystko jest w porządku. Pojawiły się błędy. Jest przed nami dużo pracy. Są decyzje, które trzeba będzie podjąć. Nie będziemy jednak urządzać publicznego sądu nad zawodnikami, sztabem szkoleniowym czy poszczególnymi osobami. Przegrywa i wygrywa cała drużyna. Na oceny przyjdzie czas po sezonie, kiedy bez emocji będzie można spojrzeć i przeanalizować cały sezon. Dziś potrzebujemy jedności i koncentracji.

Jest też temat, o którym już teraz mówi głośno cała żużlowa Polska — młodzież. Ten sezon od początku miał być sezonem młodych zawodników. Oskar Chatłas, Oskar Paluch, Adam Bednar, Igor Kordun to młodzi zawodnicy, mający po szesnaście, dziewiętnaście, dwadzieścia lat, na których spoczęła w tym sezonie odpowiedzialność, której nie można nauczyć się podczas treningów. To młodzież, która dopiero zdobywa doświadczenie i buduje swoją tożsamość w Ekstralidze. My już dziś jesteśmy z nich dumni i chcemy dawać szanse kolejnym młodym, zdolnym zawodnikom.

Bo cały czas mówi się o budowaniu przyszłości polskiego żużla w oparciu o młodych, ale...jak to zrobić, kiedy w sezonie 2027 wprowadzone rozwiązania bardzo ograniczą klubom żużlowym, w tym Stali, możliwość wykorzystania zawodników, w których przez lata inwestowały. Nie będziemy obiecywać kibicom, że wszystko będzie łatwe. Z pewnością nie będzie. Będą kolejne mecze, kolejne decyzje, kolejne trudne rozmowy. Będą emocje i momenty, w których trzeba zacisnąć zęby i dalej robić swoje. Nie będziemy obiecywać, że każdy kolejny mecz wygramy. Możemy natomiast obiecać, że Stal zawsze będzie walczyć do końca. 23 września na Jancarzu odbędzie się finał Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. To też jest Stal. Nasza przyszłość.

Młodzi zawodnicy zasługują na to, żeby pokazać im, że Gorzów jest z nimi. Wcześniej czeka nas jednak walka o utrzymanie. Nie uciekamy od odpowiedzialności. Nie chowamy głowy w piasek. Problemy są. Mówimy o nich. Ale również głośno mówimy, że Stal nadal walczy. I właśnie dlatego teraz potrzebujemy tych, którzy od zawsze byli największą siłą Stali — ludzi, którzy nawet wtedy kiedy jest trudno zostają ze Stalą. Do końca. Magdalena Ciszek-Kozłowska dyrektor zarządzający Stal Gorzów Wielkopolski S.A."

Zdjęcie do aktualności: Stal Gorzów wydała oświadczenie. Jedno zdanie mówi wiele
Zdjęcie do aktualności: Stal Gorzów wydała oświadczenie. Jedno zdanie mówi wiele

Materiały audio

Wiadomości ogólne pochodzą z zewnętrznych serwisów informacyjnych i są publikowane jako podstrony portalu zgodnie z ustawieniami/licencją źródła.

Otwórz oryginał w źródle

Wróć: Wiadomości z Polski

Pozdrowienia od słuchaczy

Brak pozdrowień na pasku.