W Nowym Jorku trwa 81. Sesja Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Gdy w siedzibie organizacji pojawił się Trump, Collins zadała mu pytanie. — Dwie trzecie Amerykanów uważa, że Stany Zjednoczone nie wygrywają wojny z Iranem. Kiedy ona się skończy? — zapytała reporterka. Prezydent USA zatrzymał się przy niej. — Jestem zdziwiony, że CNN jest tutaj, by relacjonować moje działania. Nie powinno was tu być — powiedział. — Organizacja Narodów Zjednoczonych zezwoliła nam na wejście, proszę pana — odparła Collins. — Nie powinno was tu być, by relacjonować moje działania. Powiedzieliście, że nie będziecie mnie relacjonować — odpowiedział Trump.
Media z zakazem wstępu do Białego Domu pozywają Trumpa Do spięcia z reporterką doszło w kontekście sporu prezydenta USA z mediami. W piątek Trump poinformował, że wykluczył z Białego Domu stacje CNN i MS NOW oraz portal Politico z powodu rzekomych kłamstw, jakie miały publikować na jego temat i temat jego administracji. Następnego dnia dziennikarze tych mediów nie zostali wpuszczeni na teren kompleksu. W związku z tym w poniedziałek redakcje pozwały Trumpa, argumentując, że sytuacja ta narusza wolność prasy gwarantowaną przez amerykańską konstytucję. W poniedziałek inne główne amerykańskie stacje ogłosiły, że na znak solidarności z CNN nie będą relacjonować aktywności Trumpa w ramach prezydenckiego korpusu prasowego. Biały Dom uruchomił Trump TV.
Prezydent USA całą dobę na YouTubie Wszyscy patrzą na Trumpa, ale nie wszyscy już mu przytakują. "Ta wojna stworzyła problem" Czytaj cały artykuł w Onecie