Wichura łamała drzewa, uszkadzała dachy i zrzucała konary na zaparkowane auta. Najpoważniejsze szkody w relacjach z terenu odnotowano na cmentarzu w Kłecku, gdzie przewracające się drzewa niszczyły pomniki i ogrodzenia. Według informacji TVN24 skala działań strażaków w całym kraju przekroczyła tysiąc wyjazdów, głównie do usuwania połamanych drzew i zabezpieczania budynków.
Koniec lata. Cyklon Ulf przyniesie silny wiatr, opady i ochłodzenie DLA CIEBIEDzień po zderzeniu pociągu z tirem. Świadkowie uratowali kierującąZniszczenia na cmentarzu w Kłecku
Na miejscu była reporterka TVN24 Nadia Rulak, która rozmawiała z mieszkanką poszkodowaną przez nawałnicę. Kobieta opisała moment przejścia frontu i straty na rodzinnym grobie, na który runęło drzewo, rozbijając pomnik.
- To był armagedon, bożego świata nie było widać. Wiało, drzewa się przewracały, padało, a straty takie wielkie, że niemożliwe - relacjonowała w rozmowie z TVN24.
Wichury w Polsce. Setki interwencji strażaków, uszkodzone dachy i autaW piątkowy wieczór, gdy nawałnica zaczęła słabnąć, mieszkanka wróciła na cmentarz i zobaczyła rozmiar szkód przy rodzinnym grobie. - Przyjechałam na cmentarz już wieczorem i zobaczyłam, że na nasz grób przewróciło się drzewo, uszkadzając pomnik - dodała.
Wichury w Polsce. Setki interwencji strażaków
W nocy i w piątek nad krajem przetoczył się front z silnym wiatrem. Najmocniejsze porywy wystąpiły w górach, a szkody odnotowano w wielu województwach.
Wielkopolska straż pożarna do sobotniego poranka przyjęła ok. 300 zgłoszeń. Najwięcej interwencji dotyczyło powiatów gnieźnieńskiego, poznańskiego i samego Poznania oraz powiatu obornickiego.
Pogoda załamie się na weekend? IMGW wskazuje, gdzie będzie burzowoW województwie lubuskim dyżurny straży informował o ok. 150 zgłoszeniach. Interwencje dotyczyły głównie powalonych drzew i połamanych gałęzi, które blokowały drogi i uszkadzały infrastrukturę. Najwięcej pracy służby miały w okolicach Strzelec Krajeńskich. Równolegle pogorszenie pogody dotknęło pas północny kraju, gdzie wiatr w krótkim czasie generował liczne wezwania.
W województwie kujawsko-pomorskim strażacy odnotowali 74 interwencje związane z wiatrem. Najgroźniej było w powiatach przy granicy z Wielkopolską: mogileńskim, żnińskim i nakielskim. Na Pomorzu służby wyjeżdżały 35 razy, głównie do połamanych konarów oraz lokalnych podtopień. Zgłaszano zalane ulice i posesje, co utrudniało przejazd i wymagało wypompowywania wody.
Na Dolnym Śląsku dyżurny PSP raportował 74 zdarzenia od godz. 8 rano. Najsilniej wiało w powiecie bolesławieckim, gdzie wiatr łamał drzewa i uszkadzał elementy zabudowy. Lokalne zastępy usuwały przeszkody z jezdni i zabezpieczały uszkodzone dachy. Równolegle monitoring pogodowy wskazywał na utrzymujące się porywy, które miejscami mogły powodować dalsze utrudnienia.
Łukasz Kuczera Łukasz KuczeraRedaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
TTVN24