Camila Giorgi nie tak dawno zakończyła romans ze starszym politykiem Romario Marrą, a wkrótce potem stanęła na ślubnym kobiercu z trenerem tenisa, Andreasem Ignacio Pasuttim. Zakochani nieco wcześniej ujawnili, że wkrótce zostaną rodzicami i od tamtej pory z niecierpliwością odliczają do narodzin swojej pociechy. Włoszka pochwaliła się teraz w mediach społecznościowych zdjęciami z sesji ciążowej. Na reakcję internautów i koleżanek po fachu nie musiała wcale długo czekać. W ostatnim czasie w życiu Camili Giorgi wiele się działo. Media swego czasu głośno rozpisywały się o jej gorącym romansie ze sporo starszym politykiem, Romario Marrą.
Ostatecznie jednak relacja ta nie przetrwała próby czasu, a Włoszka wkrótce potem odnalazła szczęście u boku o cztery lata od niej młodszego trenera tenisa, Andreasa Ignacio Pasuttiego. Uczucie ich łączące okazało się na tyle silne, że w lutym tego roku zakochani zdecydowali się sformalizować swój związek. Nieco wcześniej ogłosili, że wkrótce ich rodzina się powiększy. Rywalka Igi Świątek niedawno z dumą wyjawiła, że jej pierwszy potomek na świat przyjdzie we wrześniu. W oczekiwaniu na narodziny pociechy włoska sportsmenka postanowiła podzielić się za pośrednictwem mediów społecznościowych zdjęciami z ciążowej sesji. Do fotografii dodała poruszający opis. "Wdzięczność.
Czekając na spotkanie z tobą, z każdym dniem odkrywam najprawdziwszą część siebie" - napisała. Dramatyczna relacja trenera Sabalenki. "Strzelano do mnie" Camila Giorgi oficjalnie wraca na kort. Podała datę Ostatni raz fani tenisa mogli zobaczyć Camilę Giorgi w akcji w marcu 2024 roku podczas turnieju w Miami. Wówczas w drugiej rundzie przegrała ona z Igą Świątek 1:6, 1:6 i... "zniknęła" z touru. Z kolejnych miesiącach Włoszka próbowała swoich sił m.in. w modelingu, a owocami swojej pracy chwaliła się w mediach społecznościowych. Jak się jednak okazuje, 34-latka nie pożegnała się jeszcze z tenisem na dobre. Pochodząca z Maceraty zawodniczka kilka miesięcy temu za pośrednictwem Instagrama ogłosiła, że zamierza wrócić do zawodowego tenisa w 2027 roku.
Włoszka do tej pory zdobyła cztery tytuły - w 2015 roku wygrała turniej w 's-Hertogenbosch, w 2018 roku triumfowała w Linz, w 2021 roku wygrała turniej rangi WTA 1000 w Montrealu, a w 2023 roku sięgnęła po końcowe trofeum turnieju rangi WTA 250 w Meridzie. W szczytowym momencie swojej kariery zajmowała 26. miejsce w światowym rankingu kobiecego tenisa. McEnroe wydał wyrok. To dlatego Świątek znów wygrywa

