W ostatnich latach w tenisie coraz popularniejszy stał się trend "porzucania Rosji". Chodzi oczywiście o zmianę obywatelstwa na inne. Tą drogą już w 2018 roku poszła Jelena Rybakina. Po wybuchu pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą reprezentantki "Sbornej" regularnie zmieniały barwy narodowe. Teraz dołączyła do nich obecnie 94. zawodniczka świata - Anna Blinkowa. Daria Kasatkina, Warwara Graczowa, Marija Timofiejewa, Kamila Rachimowa czy Oksana Sielechmietjewa każda z nich zdecydowała się porzucić Rosję po wybuchu krwawej wojny w Ukrainie. Tenisistki zmieniały obywatelstwo, zostawiając rosyjską przeszłość daleko za swoimi plecami. Legenda prosto z mostu o Świątek.
Brutalna diagnoza Jeszcze wcześniej zrobiła to Jelena Rybakina, ale jej historia jest jednak nieco odmienna. Nowa mistrzyni US Open porzuciła rosyjską flagę już w 2018 roku. - Zmieniłam obywatelstwo również dlatego, że Kazachowie uwierzyli we mnie. Nie byłam wtedy zbyt dobra, ale wierzyli we mnie i bardzo mi pomogli - mówiła wówczas. Blinkowa już nie jest Rosjanką. Występuje z nową flagą W późniejszych wypowiedziach odcinała się od Władimira Putina, stawiając wszystko na reprezentowanie Kazachstanu. Teraz jej drogą poszła kolejna z byłych już rosyjskich reprezentantek. Mowa konkretnie o obecnie 94. zawodniczce światowego rankingu - Annie Blinkowej. Rosyjska mistrzyni dołączyła do Świątek.
Też zobaczymy ją w Seulu Urodzona w Moskwie tenisistka porzuciła Rosję na recz Francji. Tym samym Blinkowa stała się drugą rakietą "Trójkolorowych", przegrywając jedynie z Diane Parry. Z nową flagą przy swoim wizerunku 28-latka występuje podczas imprezy rangi WTA 250 w brazylijskim Sao Paulo. W pierwszym meczu z francuską flagą Blikowa mierzyła się z Czeszką Vendulą Valdmannową. Najlepszym rezultatem 28-latki w karierze są trzecie rundy Wielkich Szlemów. Nie osiągnęła tego etapu jedynie w US Open. W rankingu najwyżej plasowała się na 34. lokacie.

