Historia tego skoczka jest dość nietypowa. Był zawodnikiem z Rosji w poprzedniej dekadzie, ale w 2019 r. porzucił starty. Wrócił w 2025 r. za zgodą FIS w barwach Azerbejdżanu ze względu na swoje pochodzenie. Sprawdź: Ale konkurs polskich skoczków. Są konsekwencje w "generalce" To skoczek urodzony w 1998 r. w Niżnym Nowogrodzie na terenie Rosji. Nie miał jednak problemów z wykorzystaniem drugiego obywatelstwa. Dżafarow zdobył niedawno pierwsze oficjalne punkty dla Azerbejdżanu. Dokonał tego w zawodach FIS Cup w czeskim Frensztacie. Był 22., po czym przeniósł się do Polski, by kontynuować treningi. Niespodziewany rekord w Zakopanem!
Po historycznym awansie do drugiej serii i zapewnieniu sobie prawa startu w Pucharze Kontynentalnym 27-latek zachwycił w Zakopanem. Podczas treningu na Wielkiej Krokwi poleciał aż 142 metry. Dokonał tego w świetnym stylu i pokazuje, że już niedługo możemy zobaczyć całkiem nowy kraj w stawce Pucharu Świata. Na razie może pochwalić się nieoficjalnym rekordem Azerbejdżanu. Żaden ze skoczków z tego kraju nie wystartował jeszcze na skoczni mamuciej, a Dżafarow na razie może cieszyć się z wyczynu w Zakopanem. Nagranie z tego skoku można zobaczyć TUTAJ. Skoczek z Niżnego Nowogrodu ma na koncie medale mistrzostw Rosji, a teraz zaczyna nowy rozdział w swojej karierze i udowadnia, że może zadziwić jeszcze świat skoków.
Po występie w drugiej serii w FIS Cup rozmawiał z serwisem Skijumpin.pl. — Co prawda urodziłem się i wychowałem w Rosji, ale to Azerbejdżan jest bliższy mojemu sercu. Zawsze czułem się przede wszystkim Azerem, mówię biegle w tamtejszym języku. Stamtąd pochodzą moi rodzice. W końcu zakończyłem moją karierę i wyjechałem z Niżnego Nowogrodu do Moskwy, by skupić się na czymś zupełnie innym. Mieszkałem tam około roku — wyjaśnia swoją sytuację zawodnik urodzony w Rosji. Inny kraj podał mu rękę, a 27-latek chętnie z tego skorzystał. — Pewnego dnia otrzymałem telefon z Baku z informacją, że wszystko zostało załatwione i mogę skakać jako reprezentant Azerbejdżanu. No więc z ochotą wróciłem, by reprezentować nowy kraj — dodaje.