Czy naprawdę konieczne jest straszenie Polaków bez tłumaczenia, że nie grozi nam wojna w tradycyjnym tego słowa znaczeniu? Mamy z Agnieszką wrażenie, że brak precyzji prędzej czy później skutkować będzie tym, że Polacy znieczulą się na sygnały alarmowe. Demokracja rosyjska, demokracja niemiecka Rozmawialiśmy też w podcaście o "wyborach" w Rosji. Cudzysłów nie był przypadkowy, bo rzecz jasna nie mieliśmy do czynienia z żadnymi wyborami, a z głosowaniem, które nie miało nic wspólnego z demokracją. Wyniki wyborów w Rosji. Oto prawdziwe poparcie dla partii Władimira Putina Z demokracją wiele wspólnego miały natomiast wybory samorządowe w Meklemburgii oraz w Berlinie.
Problem polega na tym, że demokracja raz w historii Niemiec doprowadziła do władzy partię, która z demokracją nie miała nic wspólnego. Czy taką partią jest Alternatywa dla Niemiec, która po wyborach w Saksonii odnotowała drugie już wielkie zwycięstwo — o tym porozmawiamy za tydzień z Krzysztofem Rakiem. Donald Trump dzielnie zwalcza trudności, które sam stworzył W podcaście nie mogliśmy oczywiście nie wspomnieć o amerykańsko-duńskim porozumieniu w sprawie Grenlandii, które Donald Trump ogłosił jako wielkie zwycięstwo USA. W rzeczywistości to porozumienie niczego tak naprawdę nie zmienia.
Co prowadzi mnie do złośliwej konstatacji, że myśląc o Donaldzie Trumpie, warto przypominać sobie słynne powiedzonko o socjalizmie: dzielnie zwalczał on trudności, które sam stworzył. Trump działa według analogicznego schematu. Niestety fikcja i tzw. pic stają się znakiem firmowym amerykańskiej dyplomacji podczas tej prezydentury. Trump podpisuje umowę z Danią i Grenlandią. "Znakomite, bezpieczne relacje" Można potępiać Hamas i dawać wiarę doniesieniom dziennika "Haaretz" W podcaście rozmawialiśmy też o raporcie izraelskiego dziennika "Haaretz", według którego premier Izraela Binjamin Netanjahu był szczegółowo, a nie — jak twierdzi strona izraelska — jedynie bardzo ogólnie ostrzegany przed atakiem Hamasu z 7 października. Polityczna bomba w Izraelu.