Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Najważniejsze informacje
- Siergiej Ławrow ostrzegł Europę przed atakiem na Rosję, przywołując deklaracje Władimira Putina.
- Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił, że Moskwa wielokrotnie zaprzeczała planom uderzenia na inne państwa.
- Ławrow stwierdził, że wojna wywołana zachodnią agresją miałaby zupełnie inny charakter i zakończyłaby się w krótkim czasie.
We wtorek Ławrow był gościem w programie "Wielka Gra" na antenie państwowego, prokremlowskiego kanału Rossija 1. Polityk odniósł się do pojawiających się w zachodnich mediach informacji o tym, że Rosja może wkrótce zaatakować kolejne kraje.
- Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział i powtórzył to kilkakrotnie: "Nie planujemy nikogo atakować" - oświadczył Ławrow. Nie wspomniał jednak, że podobne deklaracje ze strony Kremla padały również przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę.
Przeczytaj też: Sikorski ocenia taktykę Rosji. "Putin popełnia błąd III Rzeszy"
Ławrow sugeruje atak jądrowy? "Wojna będzie inna"
Szef rosyjskiego MSZ stwierdził, że atak na inne kraje "to głupota i idiotyzm", które świadczą "o całkowitym braku sztuki rządzenia państwem".
– Ale jeśli te rozmowy (dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie – red.) oznaczają wasze (Zachodu – red.) przygotowania do ataku, to zapewniam: wojna będzie zupełnie inna i bardzo krótka. Radziłbym wszystkim zapamiętać te słowa - oświadczył Ławrow, sugerując najprawdopodobniej, że w przypadku ataku NATO, Rosja jest gotowa sięgnąć po broń jądrową.
oprac. Maciej Zubel Dziennikarz Wirtualnej Polski Dziennikarz Wirtualnej PolskiMaciej Zubel Dziennikarz Wirtualnej PolskiRedaktor WP Wiadomości. W mediach od 2015 roku. Zaczynał w Polskiej Agencji Prasowej, później związany z "Faktami" TVN. Z wykształcenia politolog.