Władimir Putin odpowiedział na ostrzeżenie Wołodymyra Zełenskiego, jakie ten skierował do linii lotniczych. Rosyjski przywódca ocenił, że brzmiało to jak "terroryzm państwowy". Co więcej, Putin odniósł się też do stanowiska Niemiec, które obwiniły Moskwę za incydent z ładunkiem wybuchowym na lotnisku. Stwierdził, że to odwracanie uwagi oraz wysnuł niepoparte niczym oskarżenia. Władimir Putin odniósł się do ostrzeżenia Wołodymyra Zełenskiego skierowanego do linii lotniczych, oceniając je jako "państwowy terroryzm". Rosyjski przywódca skrytykował Niemcy za obwinianie Rosji o incydent z dronem na lotnisku w Lipsku i oskarżył je o podłożenie dowodów.
Putin stwierdził, że Rosja kontynuuje działania ofensywne w Ukrainie, przygotowuje się do ataków na infrastrukturę energetyczną oraz zaprzeczył doniesieniom o planach nowej mobilizacji. Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii Podczas rozmowy z dziennikarzami na marginesie szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) w stolicy Kirgistanu, Biszkeku Władimir Putin stwierdził, że Moskwa pozostaje otwarta na negocjacje. - Chcemy zakończyć wojnę i osiągnąć trwały oraz pełny pokój na całej Ukrainie i w Europie ; jesteśmy gotowi zaangażować się w ten proces negocjacyjny z każdym, kto wyrazi taką wolę - powiedział, komentując rozpoczętą w 2022 roku przez Moskwę pełnoskalową agresję na Ukrainę .
Ponadto przywódca Rosji skomentował też oskarżenia Niemiec dotyczące incydentu z dronem wyposażonym w ładunek wybuchowy na lotnisku w Lipsku, do którego doszło w sierpniu. Berlin odpowiedzialnością obarcza za to Rosję. Zdaniem Putina rząd kanclerza Friedricha Merza "obarcza winą Moskwę, aby odwrócić uwagę od problemów wewnętrznych i spadających wskaźników poparcia". Co więcej - jak podaje Reuters - oskarżył on Niemcy o podłożenie dowodów w celu wrobienia Rosji. Putin nie sprecyzował, na czym opiera swoje rzekome twierdzenia. Wojna w Ukrainie. Putin zaklina rzeczywistość, mówił "jastrzębim tonem" o rzekomych postępach Rosyjski przywódca, odnosząc się z kolei do ataków w głębi jego kraju, zaznaczył, że szczególnym wyzwaniem są drony.
Uważa jednak, że Rosja posuwa się naprzód na polu bitwy, a on "nie ma wątpliwości, że wróg się załamie" - podała agencja Reutera, cytując jego słowa. Putin powiadomił, że Rosja - według niego - kontynuuje natarcie w kierunku miast Słowiańsk i Kramatorsk, dodając, że siły Moskwy przygotowują się do przeprowadzenia zmasowanych uderzeń w ukraińską infrastrukturę energetyczną. Jak przypomina Reuters, sondaże w Rosji wskazują na zmęczenie społeczeństwa wojną, mimo tego "Putin przyjął pewny siebie, jastrzębi ton, gdy szczegółowo relacjonował wydarzenia na linii frontu, stwierdzając, że rosyjskie postępy przyspieszają".
Komentując doniesienia o planach Moskwy dotyczących nowej fali mobilizacji Władimir Putin stwierdził, że to "kompletne bzdury" i element "ataku informacyjnego" na jego kraj.

