Stadion w stolicy stał się w tym tygodniu centrum żużlowego dowodzenia. Aby zapewnić najwyższą jakość ścigania w sobotni wieczór, organizatorzy przeprowadzili próbny turniej z udziałem młodzieżowców. Testy miały na celu sprawdzenie zachowania się toru w warunkach bojowych i zebranie bezcennych danych dla kadrowiczów. Nawierzchnia zdała egzamin W gronie testujących tor znalazł się między innymi Oskar Hurysz. Młodzieżowiec Stelmetu Falubazu Zielona Góra w rozmowie z Radiem Zielona Góra bardzo pozytywnie ocenił przygotowanie warszawskiego owalu, zwracając uwagę na jego naturalne zachowanie podczas rywalizacji. Czytaj również: Jason Doyle znalazł nowy klub? To może być szybki powrót do PGE Ekstraligi — Stan nawierzchni jest bardzo dobry.
Wiadomo, że porobiły się jakieś koleinki, ale to na normalnym torze też się zawsze porobi, więc myślę, że wszyscy ocenili pozytywnie bardzo dzisiejsze zawody — przyznał zawodnik po zakończeniu próbnych jazd — ocenił junior. Cenne notatki dla reprezentantów Występ juniorów stanowił przede wszystkim wsparcie logistyczne i taktyczne dla seniorów walczących o puchar.
Młodzi żużlowcy swoimi przejazdami przecierali optymalne ścieżki i dostarczali mechanikom niezbędnych informacji dotyczących sprzętu. — Trochę dzisiaj bardziej nie chodziło też o punkty, tylko żeby zobaczyć jak ten tor się zachowuje, żeby chłopacy, którzy będą jechać w kucharze świata, mogli zobaczyć jakie ścieżki chodzą, jakie nie, jak danych zawodników przełożenia, przestawiają się na szybkość. To też nie punkty dzisiaj były najważniejsze, a ja się cieszę, że miałem okazję pościgać się, pojeździć na stadionie narodowym — podsumował Oskar Hurysz. Dzięki staraniom młodzieżowców, reprezentacja Polski przystąpi do sobotniego finału Boll FIM SWC uzbrojona w niezbędną wiedzę.
Teraz pozostaje jedynie przełożyć te dane na torowe zwycięstwa i sięgnąć po wymarzone złoto przed własną publicznością.