Magdalena Stysiak była zdecydowaną liderką reprezentacji Polski w wygranym 3:0 meczu ze Słowenią. Atakująca zdobyła 24 punkty i nie kryła zadowolenia z tego, jak drużyna zareagowała na słaby mecz z Łotwą. - Dzisiaj totalnie inna enegria, totalnie inna siatkówka, totalnie inna reprezentacja Polski, więc wracamy - podkreśla Stysiak w rozmowie z Interia Sport. Transmisje meczów ME siatkarek na antenach Polsatu Sport i na Polsat Box Go. To była najlepsza możliwa odpowiedź polskich siatkarek na problemy, jakie przeżywały w meczu z Łotwą, outsiderem grupy A. Dzień później ze Słowenią "Biało-Czerwone" zaprezentowały się zdecydowanie lepiej. Tym razem miały problemy w drugim secie, ale wyszły z nich obronną ręką.
I wygrały 3:0. - Czy takiej reakcji chciałyśmy po meczu z Łotwą? Myślę, że tak. Na pewno ten mecz zaliczony do bardzo dobrych. Dobry powrót, dobra energia po naszej stronie, i to jest najważniejsze - zaznacza Magdalena Stysiak w rozmowie z Interia Sport. Polki przeanalizowały błędy, oto efekty. "To już mamy za sobą" A o braku energii wspominały jej koleżanki po spotkaniu z Łotwą. Polki faktycznie momentami wówczas nieco apatycznie snuły się po boisku. We wtorek od pierwszych piłek podejście polskich siatkarek wydawało się zupełnie inne. - Myślę, że dziś było dużo energii na boisku. I to było widać. Każda zawodniczka przenalizowała to, co robiła źle, co może robić lepiej, co więcej może dać zespołowi.
To był taki dzień, niestety takie dni się zdarzają. Ciężko wskazać, co było przyczyną, bo powiem szczerze, że nie wiem. Ale to już mamy za sobą. Tamten mecz wygrany, trzy punkty, dzisiaj też. To jest najważniejsze. Dzisiaj totalnie inna enegria, totalnie inna siatkówka, totalnie inna reprezentacja Polski, więc wracamy - podkreśla atakująca polskiej drużyny. Magdalena Stysiak liderką polskiej kadry. 24 punkty tymczasowej kapitan Efektownego zwycięstwa w trzech setach by jednak nie było, gdyby nie świetna dyspozycja Stysiak. Zawodniczka, która pod nieobecność Aleksandry Szczygłowskiej pełniła funkcję kapitana polskiej drużyny, była też jej liderką w ofensywie.
Zdobyła aż 24 punkty, atakowała z 65-procentową skutecznością. - Było to widoczne, że czułyśmy się bardzo dobrze. Nie tylko ja, ale też inne zawodniczki. I to jest najważniejsze. Powrót do dobrej dyspozycji jest bardzo ważny przed meczem z Niemkami, który już niedługo. Jestem bardzo zadowolona, że ten mecz udało się wygrać w trzech setach. Trzy kolejne punkty wpadają na nasze konto - wskazuje Stysiak. Teraz polskie siatkarki mają dzień przerwy. Po nim zagrają z Niemkami. Wciąż zachowują szanse na awans z pierwszego miejsca w grupie. Transmisje meczów ME siatkarek na antenach Polsatu Sport i na Polsat Box Go. Ze Stambułu Damian Gołąb

