Około sześć tysięcy osób wzięło udział w manifestacji "Festiwal Demokracji" w Magedburgu w przeddzień wyborów do władz Saksonii-Anhaltu. Uczestnicy protestowali przeciwko partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), dla której wybory w landzie mogą być pierwszymi, jakie pozwolą stworzyć lokalny rząd. Około sześciu tysięcy osób zgromadziło się w Magedburgu na manifestacji "Festiwal Demokracji" dzień przed wyborami do władz Saksonii-Anhaltu, wyrażając sprzeciw wobec partii AfD. Alternatywa dla Niemiec prowadzi w sondażach z poparciem przekraczającym 40 procent i niedzielne wybory mogą po raz pierwszy dać tej partii możliwość utworzenia rządu kraju związkowego.
Niemieckie partie polityczne konsekwentnie odmawiały współpracy z AfD, a wynik wyborów będzie sprawdzianem dla utrzymania tej polityki. Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii W niedzielę w Saksonii-Anhalcie na wschodzie Niemiec odbędą się wybory do władz landu. W sondażach z poparciem przekraczającym 40 proc. prowadzi Alternatywa dla Niemiec. Niedzielne wybory mogą dać po raz pierwszy w historii mogą dać AfD prawo utworzenia rządu kraju związkowego. W sobotę na ulice stolicy landu Magedburga wyszli manifestanci sprzeciwiający się postulatom AfD.
Ponadto nad miastem przez cały dzień latał samolot, za którym ciągnęła się szarfa z napisem wzywającym do całkowitej delegalizacji Alternatywy dla Niemiec, a na katedrze magdeburskiej wyświetlane było hasło: "Nie oddamy tego, co kochamy. Prawdziwy patriotyzm to nie AfD". Magdeburg. Protesty przed wyborami regionalnymi Manifestanci zgromadzili się na pod hasłem "Festiwal Demokracji".
W ich szeregach znaleźli się m.in. przedstawiciele wspólnot wyznaniowych czy związków zawodowych, chcący zmobilizować wyborców przeciwnych postulatom AfD. - Chcemy zachęcić ich do zmiany perspektywy: dostrzegania również pozytywnych zjawisk oraz potrzeby poszukiwania demokratycznych kompromisów i rozwiązań trwających kryzysów - powiedział Pascal Begrich z organizacji Miteinander współorganizującej "Festiwal Demokracji". Uczestnicy demonstracji mają nadzieję, że dzięki mobilizacji wyborców uda się osłabić wynik wyborczy Alternatywy dla Niemiec. Z kolei dla partii zakorzenionych od dekad w niemieckiej polityce wybory w Saksonii-Anhalcie będą testem polityki otaczania AfD kordonem sanitarnym.
Niemieckie partie polityczne dotąd konsekwentnie realizowały politykę absolutnego zakazu wchodzenia w koalicję z AfD tak na szczeblu federalnym, jak i w krajach związkowych. Wyniki niedzielnych wyborów zweryfikują nienaruszalność i trwałość kordonu.

