Najważniejsze informacje:
- Akcja odbyła się po konferencji "Narodowa debata o bezpieczeństwie klimatycznym Polek i Polaków", której patronował Włodzimierz Czarzasty.
- Dominika Lasota pytała nie tylko o rozmowy z premierem i MON, ale też o to, czy po debacie pojawią się konkretne decyzje legislacyjne.
- Marszałek Sejmu przekonywał, że Sejm wysyła sygnał, iż temat klimatu nie może zejść na dalszy plan mimo wojen i sporów o bezpieczeństwo.
Aktywistka klimatyczna Dominika Lasota przerwała wystąpienie marszałka już po zakończeniu debaty i najpierw podziękowała mu za organizację spotkania. Chwilę później zapytała, czy bezpieczeństwo klimatyczne stanie się tematem rozmów z Donaldem Tuskiem. Zwróciła też uwagę, że na wydarzeniu nie było przedstawicieli MON.
DLA CIEBIETwarde żądania Putina. Jest odpowiedź Ukrainy. To usłyszał Witkoff- Czy możemy liczyć na to, że bezpieczeństwo klimatyczne będzie tematem, który podejmie pan chociażby z premierem Donaldem Tuskiem i z ministrem obrony narodowej? Uważamy, że to jest temat bezpieczeństwa narodowego - mówiła aktywistka.
Pytania o bezpieczeństwo klimatyczne
Lasota dopytywała również o dalszy plan po samej debacie. Chciała usłyszeć, jakie kolejne kroki zamierzają podjąć rządzący i czy w grę wchodzi ustawa dotycząca bezpieczeństwa klimatycznego. Podkreślała, że dla młodych uczestników nie wystarczy jednorazowa rozmowa.
- Jako młode osoby chcemy, żeby Polska dowiedziała się, że bezpieczeństwo klimatyczne staje się priorytetem dla marszałka i dla tego Sejmu. Czekamy na ten kolejny krok, bo nie chcemy, żeby tutaj tylko dzisiaj była rozmowa - apelowała.
Włodzimierz Czarzasty odpowiedział, zwracając się także do mediów. Przekonywał, że konferencję zorganizowano po apelach koalicji klimatycznej i Polskiej Akademii Nauk, ponieważ temat klimatu zaczął znikać z bieżącej debaty. Według marszałka uwagę opinii publicznej przejęły wojny, konflikty i bezpieczeństwo militarne.
"Chcemy obnażyć ich samolubność". Kim są i czego chcą aktywiści, którzy obrzucili sztucznymi odchodami sklepy celebrytów?- Dzisiaj płynie bardzo poważny sygnał z Sejmu, że to jest bardzo poważna sprawa. Nawet jeżeli ktoś tego nie zauważa, to my mówimy: obudźcie się w tej sprawie, bo klimat i tak się zmienia, bez względu na to, jakie mamy poglądy - mówił.
Koniec hałaśliwych imprez w polskich miastach? Ministerstwo chce, by gminy zyskały nowe prawaMarszałek odniósł się też do nieobecności części członków rządu. Zaznaczył, że w spotkaniu uczestniczyła ministra Hennig-Kloska, a organizatorzy nie zapraszali całego gabinetu. Dodał, że dalsze działania będą zależeć od rekomendacji po debacie. – Ja dzisiaj pokazałem, że Sejm jest otwarty na taką rzecz. Po wakacjach to jest jeden z najważniejszych problemów – podsumował.
oprac. Jarosław Kocemba Dziennikarz Wiadomości WP Dziennikarz Wiadomości WPJarosław Kocemba Dziennikarz Wiadomości WPRedaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
PPolsat News