Ogień pojawił się na placu składowym około godz. 16:14. Paliły się drewniane palety i inne materiały, co sprzyjało szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Pierwsze jednostki po dojeździe zabezpieczyły teren i rozpoczęły natarcie na płonące stosy.
Powiedział, że ma zawał i upadł. Dramatyczna akcja w lesie pod Jaworem DLA CIEBIEPopularne uzdrowisko. Jest oblegane przez cały rokPożar pod Wrocławiem. Dym widać z kilku kilometrów
Ze względu na charakter składowanych materiałów strażacy skoncentrowali się na ograniczaniu zasięgu pożaru i ochronie sąsiednich sektorów składowiska. Działania prowadzone były równolegle z budową zaopatrzenia wodnego i wyznaczeniem stref bezpieczeństwa.
- Sytuacja jest opanowana. Osób poszkodowanych brak, natomiast w kulminacyjnym momencie na miejscu działało siedemnaście zastępów straży pożarnej. Wskutek działania wysokiej temperatury uszkodzonych zostało kilkanaście pojazdów zaparkowanych w pobliżu - informuje Wirtualną Polskę kpt. Damian Górka z KM PSP we Wrocławiu.
- Będziemy dogaszać ten pożar w kolejnych godzinach. To są w głównej mierze drewniane palety, ale gdzieniegdzie były wózki widłowe z napędem gazowym i istnieje podejrzenie, że mogą tam się znajdować butle z gazem - dodaje kpt. Górka.
Trzylatek uruchomił auto. Sprawa trafi do sądu rodzinnegoUstalanie przyczyn wybuchu pożaru i szacowanie strat zostaną przeprowadzone po zakończeniu działań i dogaszeniu zarzewi.
Łukasz Kuczera Łukasz KuczeraRedaktor WP Wiadomości. Rybniczanin z urodzenia, wrocławianin z wyboru. Zakochany w sporcie i Wrocławiu.
WWP Wiadomości