"Stary, to jest szaleństwo" - komentował jeden z biegaczy warunki, w jakich przyszło mu rywalizować w amerykańskim stanie New Jersey. Zamiast po ścieżce w pewnym momencie poruszał się w wartkim strumieniu. Ulewy dotknęły wschodnie wybrzeże USA, doprowadzając do wielu powodzi błyskawicznych. W Nowym Jorku otworzono ponad 50 schronisk. Wschodnie wybrzeże USA zostało dotknięte przez silne ulewy, które spowodowały lokalne podtopienia i powodzie błyskawiczne, zwłaszcza w stanach Nowy Jork, New Jersey i Connecticut. Zalane zostały drogi, domy oraz wystąpiły utrudnienia komunikacyjne, a ratownicy uratowali dziesiątki osób. W Nowym Jorku otwarto 51 schronisk dla mieszkańców. W poniedziałek sytuacja pogodowa powoli zaczyna się klarować.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii Wyjątkowo silnie ulewy spadły na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, powodując wiele lokalnych podtopień między innymi w północnej części stanu New Jersey. Miejscami w ciągu godziny spadło od 100 do nawet 250 litrów wody na metr kwadratowy. Służby ratunkowe uratowały dziesiątki osób. Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store Ulewy w miejscach zamieszkanych przez miliony. Pociągi i samoloty uziemione Od niedzieli rano wywołane intensywnym deszczem powodzie błyskawiczne występowały na obszarze obejmującym część stanów Nowy Jork, New Jersey i Connecticut.
Masy wody zalewały drogi, podtapiały domy i powodowały utrudnienia komunikacyjne. Łącznie na terenach objętych ostrzeżeniami przed ulewami i możliwymi podtopieniami mieszka około 39 milionów osób. Najmocniej dotknięte złymi warunkami są północnej rejony stanu New Jersey oraz hrabstwo Westchester w stanie Nowy Jork, a także wybrzeże stanu Connecticut, w tym tamtejsza autostrada międzystanowa I-95 - informuje amerykańska Narodowa Służba Pogodowa (NWS). Operatorzy kolejowi Metro-North i Amtrak ostrzegali podróżnych przed możliwymi opóźnieniami i odwołanymi kursami na liniach łączących między innymi miasta New Haven, Norwalk i Bridgeport w stanie Connecticut. W niedzielę lotnisko Tweed w New Haven odwołało wszystkie wyloty.
Operacje w tym porcie zostaną wznowione w poniedziałek. Gubernator Connecticut, Ned Lamont, wezwał kierowców by unikali poruszania się po zalanych drogach i nie próbowali przejeżdżać przez stojącą wodę. W niedzielę służby ratunkowe pomagały wielu osobom zagrożonym przez nagłe wezbrania. "Stary, to jest szaleństwo". Woda zaskoczyła biegaczy W samym mieście Paterson w stanie New Jersey uratowano około 20 osób zaskoczonych nagłym przyborem wody. Wśród nich była między innymi kobieta, która wypadła z wózka inwalidzkiego i została porwana przez potoki wody przelewające się przez drogę - informował burmistrz miejscowości Andre Sayegh. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Chwile grozy przeżyli uczestnicy półmaratonu w Paramus w New Jersey.
W niedzielę biegacze w pewnym momencie znaleźli się w głębokiej po uda wodzie. "Stary, to jest szaleństwo" - komentował jeden z uczestników na wykonanym w trakcie biegu nagraniu zamieszczonym potem w serwisach społecznościowych: Nie ma doniesień, jakoby którykolwiek z uczestników biegu ucierpiał w jego trakcie. Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował w niedzielę, że otwarto 51 "bezpiecznych lokalizacji" dla mieszkańców miasta, zwłaszcza tych mieszkających w suterenach i niżej położonych domach i mieszkaniach. W poniedziałek sytuacja w tej części Stanów Zjednoczonych zaczyna się poprawiać.
Z satelitarnych zapisów udostępnionych przez NWS wynika, że deszczowe chmury przesuwają się dalej od brzegu i w ciągu dnia w tych rejonach pojawi się więcej słońca. Źródło: AP, ABC7NY -----

