Jak wynika z informacji przedstawionych przez Biały Dom, pod niższe cła wkrótce mogą podlegać chińskie towary cieszące się popularnością zwłaszcza w sezonie świątecznym. Skorzystać też mogą — w okresie przed wyborami do Kongresu — amerykańscy rolnicy eksportujący żywność do Chin. Na liście liczącej 77 pozycji są m.in. zabawki, piłki, ozdoby choinkowe, sprzęt AGD, w tym roboty-odkurzacze, sprzęt sportowy czy akcesoria łazienkowe. Lista towarów z USA, które mają być obłożone mniejszym cłem w Chinach, liczy ponad 1600 pozycji, lecz obejmuje głównie produkty rolne, w tym żywe zwierzęta, zboże, nasiona oleiste, słodycze, tytoń czy alkohol. Nie figuruje tam jednak soja, jeden z głównych towarów eksportowych.
Są też urządzenia i maszyny medyczne i niektóre sprzęty przemysłowe. O czym Trump rozmawiał z Xi? Prezydent USA postawił Chinom twarde żądanie Amerykańsko-chińskie negocjacje. Rozejm przedłużony Spis towarów to wynik negocjacji w ramach nowo powstałej amerykańsko-chińskiej Rady Handlu podczas rozmów w ramach wizyty chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Waszyngtonie. Towary po każdej ze stron mają mieć wartość 30 mld dol., co stanowi ok. 30 proc. amerykańskiego eksportu do Chin i 10 proc. chińskiego eksportu do USA. Tajwan, MAGA i "koncert mocarstw".
Xi Jinping złożył Donaldowi Trumpowi ważną ofertę PRZECZYTAJ CAŁY TEKST Mimo że jest to główny konkretny wynik szczytu Xi-Trump, wymienione towary zostały na razie jedynie rekomendowane do objęcia niższymi cłami. Wysokość ceł i termin ich wejścia w życie nie zostały jeszcze ustalone. Tuż przed przyjazdem Xi do Waszyngtonu przedłużono też — choć jedynie do 10 stycznia — rozejm w wojnie handlowej między mocarstwami. W myśl tego porozumienia oba państwa obniżyły cła (amerykańskie do ok. 50 proc., chińskie do ok. 30 proc.), a Chiny odroczyły wprowadzenie kontroli eksportu pięciu pierwiastków ziem rzadkich, co budziło obawy o duży wstrząs dla światowej gospodarki.