Polska wygrała ze Słowenią 3:0 i pozostaje niepokonana w siatkarskich mistrzostwach Europy. Trener kadry Stefano Lavarini nie krył zadowolenia z tego, jak jego zawodniczki zareagowały na kopoty ze spotkania z Łotwą, którą dzień wcześniej pokonały w czterech setach. - Skoro po wczorajszym meczu robimy taki postęp, to znaczy, że mamy wielkie pragnienie, by być lepszymi - podkreśla w rozmowie z Interia Sport. Transmisje spotkań ME na antenach Polsatu Sport i na Polsat Box Go. Po tym, jak polskie siatkarki męczyły się z Łotwą, ich trener zwracał uwagę przede wszystkim na podejście siatkarek do meczu. Przekonywał, że zespół wciąż musi uczyć się, jak grać z takimi zespołami - niżej notowanymi.
Po spotkaniu ze Słowenią w pierwszej kolejności zapytaliśmy więc Stefano Lavariniego właśnie o nastawienie siatkarek. I tym razem ocena była zupełnie inna. - Jestem w pełni usatysfakcjonowany z podejścia zawodniczek. Rozegraliśmy fantastyczny mecz: technicznie, taktycznie, a szczególnie pod kątem nastawienia. Dziewczyny były konsekwentne przez cały mecz. To bardzo dobre zwycięstwo. Słowenia jest jednym z zespołów grających w tym momencie najlepszą siatkówkę. Mieliśmy chyba wystarczająco dużo czasu, żeby to zrozumieć i podejść do tego meczu z odpowiednią uwagą. Jestem naprawdę usatysfakcjonowany tym, co dziewczyny dziś zrobiły. To będzie jeszcze jedna lekcja, jacy jesteśmy, i jacy możemy być - przekonuje włoski szkoleniowiec.
Ten wieczór odmienił polską drużynę? Stefano Lavarini o reakcji po meczu z Łotwą Jego zespół we wtorek nie przypominał drużyny, która długimi fragmentami meczu z Łotwą jakby godziła się z tym, że rywalki zaczynają grać lepiej i wygrywać. Tym razem to Polki narzucały przeciwniczkom swój styl gry. Czy to wszystko mógł zmienić jeden wieczór po spotkaniu z Łotwą? - Nie był trudny, to był wieczór jak zawsze po meczu. Dzieliliśmy się wnioskami, analizowaliśmy, co się stało w trakcie spotkania - co musimy poprawić, co kontynuować. By przygotować się i taktycznie, i technicznie do meczu, a szczególnie mentalnie. To był jednak bardzo pozytywny wieczór, skoro byliśmy po nim w stanie rozegrać taki mecz - uważa Lavarini. Polska wciąż może wygrać grupę.
"Mamy wielkie pragnienie, by być lepszymi" Zwycięstwo ze Słowenią w trzech setach stawia Polki w świetnej sytuacji przed dwoma ostatnimi spotkaniami w fazie grupowej. Nadal w ich zasięgu jest nawet pierwsze miejsce w grupie - oprócz nich niepokonane są jedynie Turczynki. Słowenki przegrały już dwa spotkania, Niemki jedno. - Teraz dziewczyny muszą zdać sobie sprawę, że mogą grać tak, jak dziś. Kolejny mecz będzie jednak inny. Raz możemy wyglądać tak, jak wczoraj, raz tak, jak dzisiaj. Musimy włożyć wielki wysiłek w to, by jak najczęściej być tą wersją drużyny, co dziś. A to nie jest łatwe. Ale skoro po wczorajszym meczu robimy taki postęp, to znaczy, że mamy wielkie pragnienie, by być lepszymi - przekonuje Lavarini. Środa to dla Polek dzień przerwy.
W czwartek wrócą do gry spotkaniem z Niemkami. Transmisje spotkań ME na antenach Polsatu Sport i na Polsat Box Go. Ze Stambułu Damian Gołąb

