Najważniejsze informacje:
- Szef polskiej dyplomacji podpisał nową umowę o ekstradycji z Peru i ironicznie ostrzegł przed ucieczką do tego kraju Zbigniewa Ziobrę.
- Były minister sprawiedliwości przebywa w Stanach Zjednoczonych na wizie dziennikarskiej jako komentator Telewizji Republika.
- Polska prokuratura chce postawić Ziobrze 26 zarzutów i już w sierpniu wysłała do amerykańskich władz oficjalny wniosek o jego ekstradycję.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przebywa obecnie z oficjalną wizytą w Nowym Jorku, jednak na bieżąco odnosi się do sytuacji na krajowej scenie politycznej. W poniedziałek 22 września szef polskiej dyplomacji przekazał ważne informacje dotyczące międzynarodowych relacji prawnych.
"Umowa o ekstradycji z Peru podpisana. Informuję ku przestrodze!" - napisał w mediach społecznościowych Radosław Sikorski.
Szybko okazało się, że "przestroga" była wymierzona bezpośrednio w byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, który ukrywa się przed polskim wymiarem sprawiedliwości.
- Nie ma z nami redaktora Ziobry, ale chcę mu przekazać po starej znajomości, Zbyszku, gdyby ICE stąpało ci po piętach, to odradzam ucieczkę do Peru - ironizował w rozmowie z telewizją TVN24 szef dyplomacji, nawiązując do amerykańskiej agencji imigracyjno-celnej.
Redaktor Ziobro i ucieczka do Stanów Zjednoczonych
Użyte przez Radosława Sikorskiego sformułowanie o "redaktorze" nie było przypadkowe. Po opuszczeniu Europy polityk Prawa i Sprawiedliwości wjechał na terytorium Stanów Zjednoczonych, posługując się oficjalną wizą dziennikarską. Telewizja Republika poinformowała wcześniej, że były szef resortu sprawiedliwości został oficjalnym komentatorem politycznym tej stacji.