Po głośnej tragedii na przejeździe kolejowym ponownie pojawiły się pomysły na podwyższenie kar dla kierowców łamiących przepisy. Z wyliczeń wynika jednak, że Polska ma już jeden z najbardziej surowych taryfikatorów mandatów w Europie w relacji do średnich zarobków. Czy kary dla kierowców są zbyt niskie? Wielu Polaków tak nie uważa [SONDAŻ] PRZECZYTAJ TEKST W marcu weszły w życie przepisy dotyczące m.in. zabierania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km na godz. poza obszarem zabudowanym. Resort infrastruktury zapowiedział już kolejne zmiany, w tym zmniejszenie tolerancji odcinkowych pomiarów prędkości oraz wyższe kary za brak wskazania sprawcy wykroczenia.
21,4 proc. osób twierdzi, że sytuacja pozostaje bez zmian, a 10,3 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie. Jako największe zagrożenia na polskich drogach Polacy wskazali: jazdę pod wpływem alkoholu lub narkotyków (71,6 proc. odpowiedzi), nadmierną prędkość (65,1 proc.), korzystanie z telefonu podczas jazdy (39,9 proc.), agresję i brawurę kierowców (36,9 proc.), nieprzestrzeganie przepisów przez pieszych i rowerzystów (10 proc.), stan dróg i brak infrastruktury dla pieszych (7,9 proc.), zły stan techniczny pojazdów (7,3 proc.), zmęczenie kierowców (4,6 proc.). Uczestnicy badania byli pytani także o pomysł zaostrzenia kar dla kierowców.
Za tym rozwiązaniem jest 61 proc. badanych (opcję "zdecydowanie tak" wybrało 38,4 proc. osób, a "raczej tak" — 22,6 proc.). Przeciwko opowiada się 15,1 proc. ankietowanych ("zdecydowanie nie" — 3,2 proc., "raczej nie" — 11,9 proc.). 17,4 proc. osób odpowiedziało, że kary są odpowiednie, a 6,5 proc. badanych nie ma zdania. Polacy o fotoradarach. Które rozwiązania poprawiają bezpieczeństwo? Ankietowani byli także pytani o rozwiązania, które mogą poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.
Polacy wskazali przy tym: surowsze kary za jazdę pod wpływem — w tym konfiskata pojazdu (53,9 proc.), częstsze kontrole trzeźwości (48,7 proc.), wyższe mandaty za przekroczenie prędkości (40,9 proc.), więcej fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości (27,8 proc.), lepszą infrastrukturę — bezpieczne przejścia, oświetlenie, sygnalizacja (24,6 proc.), obowiązkowe okresowe badania lekarskie dla kierowców (15,4 proc.), kampanie edukacyjne i społeczne (11 proc.), skuteczniejsze szkolenie kierowców i egzaminy (9,3 proc.). Polacy zabrali także głos na temat liczby fotoradarów. Za jej zwiększeniem jest ponad połowa (54 proc.) badanych ("zdecydowanie tak" — 22,8 proc., "raczej tak" — 31,3 proc.).
Przeciwko jest 19,6 proc. osób ("zdecydowanie nie" — 5,2 proc., "raczej nie" — 14,4 proc.). 18,9 proc. osób wskazuje, że liczba fotoradarów jest obecnie wystarczająca, a 7,4 proc. badanych nie ma zdania. Polacy zostali zapytani także, jak oceniają konfiskatę pojazdów pijanym kierowcom. Jedna trzecia osób (66,6 proc.) popiera to rozwiązanie ("zdecydowanie popieram" — 47,2 proc., "raczej popieram" — 19,4 proc.). 16,1 proc. osób wskazuje, że jest za taką opcją, ale tylko przy recydywie czy spowodowaniu wypadku. Przeciwko jest 10,6 proc. osób ("zdecydowanie nie" — 4,4 proc., "raczej nie" — 6,2 proc.). Zdania nie ma 6,6 proc. uczestników badania. Polacy zostali zapytani również, co najskuteczniej skłania kierowców do przestrzegania przepisów.
Badani odpowiadali, że są to: wysokość kary — im surowsza, tym lepiej (30,6 proc.), nieuchronność kary — świadomość, że na pewno zostanie się złapanym (25,2 proc.), nic nie działa — to kwestia charakteru kierowcy (18,5 proc.), edukacja i kampanie społeczne (10,2 proc.), poprawa infrastruktury drogowej (9 proc.), nie mam zdania (6,6 proc.) *** Sondaż Europion Polska na zlecenie Onetu został przeprowadzony w dniach 9-12 września 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1258 Polaków. Badanie zostało przeprowadzone metodą wspomaganych komputerowo wywiadów internetowych (CAWI). Dane zostały skorygowane, aby odpowiadały strukturze wieku, płci, wykształcenia, wielkości miejscowości zamieszkania i makroregionowi.