- Konfederacja swoją sprawczość pokazała w Krakowie, nie rejestrując swojego kandydata - powiedziała w Gościu Wydarzeń była premier i eurodeputowana PiS Beata Szydło, odnosząc się do problemów formacji usytuowanych po prawej stronie polskiej sceny politycznej. - To jest czas, żeby ugrupowania konserwatywne, prawicowe, wreszcie się - mówiąc kolokwialnie - ogarnęły i zabrały do roboty - dodała. Prowadzący program Piotr Witwicki zapytał Beatę Szydło, czy wierzy, że Przemysław Czarnek zostanie premierem. Eurodeputowana PiS zaznaczyła, że kampania dopiero się zaczyna. - Przed nami jest kilka miesięcy pracy, żeby doprowadzić do tego, że wybory wygramy i będziemy mogli tworzyć rząd - zaznaczyła. Gość Wydarzeń. Podziały na prawicy.
Beata Szydło o sprawczości Konfederacji Szydło, która często wzywa do jedności na prawicy przyznała, że nie jest zadowolona, kiedy obserwuje to, co dzieje się po tej stronie polskiej sceny politycznej. - Nie cieszę się absolutnie z tego, że na prawicy są podziały, że są różnice, które prowadzą do tego, że w tej chwili nie ma tej jedności , ale mówię tutaj również o Konfederacjach - wskazała. Przytoczyła przy tej okazji blamaż związany z niepojawieniem się na liście przed wyborami na prezydenta Krakowa przedstawiciela tej formacji Bartosza Bocheńczaka . - Przecież Konfederacja, myślę, swoją sprawczość pokazała w Krakowie, nie rejestrując swojego kandydata . Więc te kłótnie i te podziały są zupełnie niepotrzebne - stwierdziła.
ZOBACZ: Wybory na prezydenta Krakowa. Zarejestrowano pierwszych kandydatów Jednocześnie zaznaczyła, że to jest ten czas, żeby ugrupowania konserwatywne, prawicowe, wreszcie się - mówiąc kolokwialnie - ogarnęły i zabrały do roboty . Drożyzna na stacjach paliw. Tusk opowiada bzdury Szydło komentując sytuację na stacjach benzynowych, gdzie szybują ceny paliw , poradziła premierowi Donaldowi Tuskowi, żeby zrobił, to co wcześniej Prawo i Sprawiedliwość. - Wprowadziliśmy wtedy obniżenie stawki VAT-u, stawki akcyzy - przypomniała. - Tusk, który zasłania się w tej chwili tym, że nie ma jakiejś podpisanej ustawy przez pana prezydenta, opowiada bzdury - skomentowała działania szefa rządu.
Witwicki wskazał, że ustawa o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych zaproponowana przez rząd została skierowana przez prezydenta Karola Nawrockiego do Trybunału Konstytucyjnego . Podobne rozwiązania w przeszłości zaproponowało PiS. - Więc jest ustawa złożona w Sejmie przez profesora Przemysława Czarnka i Prawo i Sprawiedliwość. Wystarczy ją po prostu przyjąć. Natomiast rząd w tej chwili może zrobić to, co zrobił rząd PiS, czyli po prostu obniżyć te stawki - oceniła. Wrócić do korzeni.
Była premier o programie PiS Była premier została też zapytana o aktualną ścieżkę, jaką obrało Prawo i Sprawiedliwość, zbaczając z kursu solidarności społecznej i wchodząc nieco w buty Konfederacji. - Uważam, że Prawo i Sprawiedliwość zawsze było ugrupowaniem, które kojarzyło się właśnie z taką solidarnością społeczną i z równymi szansami dla wszystkich. Dzisiaj, kiedy spotykam ludzi, którzy mówią mi, że pamiętają nasze rządy, to przede wszystkim podkreślają właśnie to, że przywróciliśmy tę godność każdemu i wyrównaliśmy szanse, i to była wielka wartość. (...) Chciałabym, żeby to było kontynuowane - zadeklarowała Szydło. ZOBACZ: Kto zostanie następcą Jarosława Kaczyńskiego?
Wyborcy PiS zdecydowali - A jest kontynuowane? - dopytywał prowadzący. - Do pewnego stopnia - mam nadzieję, że w tym programie, który jest w tej chwili tworzony - tak - odparła. - Jestem zwolennikiem tego, żeby wrócić do naszych korzeni , ale jednocześnie wskazać na nowoczesny rozwój - podkreśliła. Przypomniała, że w 2015 roku jej formacja zawarła w swoim programie nowoczesny, gospodarczy patriotyzm. - I trzeba po prostu do tego wrócić - oświadczyła raz jeszcze.
