Szwedzki urząd wyborczy przeliczył 100 proc. głosów. Wygrał blok lewicowych partii opozycyjnych wokół Partii Robotniczej-Socjaldemokraci, zdobywając 176 mandatów. To o trzy więcej od rywalizującej z nią centroprawicowej koalicji. W związku z wynikami premier Ulf Kristersson ogłosił swoją rezygnację - podała agencja Reutera. Opozycyjna Partia Robotnicza-Socjaldemokraci wraz z blokiem trzech ugrupowań lewicowych wygrała wybory parlamentarne w Szwecji , otrzymując łącznie 176 mandatów - poinformował w czwartek urząd wyborczy po przeliczeniu 100 proc. głosów. Rządząca krajem od 2022 r. centroprawicowa koalicja premiera Ulfa Kristerssona oraz skrajnie prawicowi i antyimigracyjni Szwedzcy Demokraci zdobyli razem 173 mandaty .
Premier ogłosił swoją rezygnację - podała agencja Reutera. Opozycja wygrała wybory w Szwecji. Premier ogłosił rezygnację Do ostatniej chwili ważyły się losy ostatniego mandatu, który podczas liczenia ostatnich 300 tys. głosów oddanych na późnym etapie głosowania przedterminowego oraz za granicą przechodził z jednego bloku do drugiego. ZOBACZ: Ostry skręt w lewo w Szwecji. Wstępne wyniki wyborów wskazują jasno Wynik wyborów oznacza, że misję utworzenia rządu w pierwszej kolejności otrzyma liderka socjaldemokratów Magdalena Andersson , premierka w latach 2021-22. Andersson w 2022 r. zdecydowała o złożeniu przez Szwecję wniosku o członkostwo w NATO .
Socjaldemokraci zapowiedzieli już, że będą kontynuowali politykę bezpieczeństwa poprzedniego rządu oraz wsparcia Ukrainy. Wyniki podane w czwartek przez u rząd wyborczy to wstępne pełne rezultaty , równolegle trwa powtórne liczenie. Oficjalne, ostateczne wyniki spodziewane są w weekend. Wówczas mają być znane nazwiska polityków, którzy zdobyli mandaty. Nowy parlament zbierze się 28 września.
