- Mateusz Morawiecki rozbija Prawo i Sprawiedliwość. Jeszcze dodatkowo krytykuje PiS - uważa Mariusz Błaszczak. Szef klubu parlamentarnego PiS mówił w Graffiti o nadchodzącym pierwszym po wakacyjnej przerwie posiedzeniu Sejmu. W środę rozpocznie się pierwsze po wakacjach posiedzenie Sejmu . Posłowie PiS wrócą do klubu parlamentarnego, w którym miejsce będą dzielić z politykami stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Mariusz Błaszczak pytany był w Graffiti o to, jak politycy wytrzymają w tym samym korytarzu. - Taki problem mają rozłamowcy. Doszli do wniosku, że muszą mieć wicemarszałka Sejmu. Nie ma tam pokory - ocenił poseł PiS. - Możemy im oddać ekspres do kawy.
Nam naprawdę na tym nie zależy, nam na Polsce zależy, a im na sobie, na tym ekspresie do kawy - stwierdził. Błaszczak: My zajmujemy się Polską W programie rozwinięto wątek kandydatur na stanowisko wicemarszałka Sejmu. - Jeszcze przed rozłamem wskazaliśmy kandydaturę pana ministra Marcina Ociepy na stanowisko wicemarszałka Sejmu . Wedle obyczajów parlamentarnych to pan minister Ociepa powinien być wybrany na to stanowisko. A czy tak się stanie? Słusznie pan redaktor zwrócił uwagę na to, że Mateusz Morawiecki i jego grupa próbuje właśnie zablokować ten wybór. Dlaczego to robią? Dlaczego działają na rzecz Donalda Tuska i koalicji rządzącej? To jest właściwe pytanie - powiedział Błaszczak. ZOBACZ: Szkodzą Polsce.
Jarosław Kaczyński grzmiał o zdradzie Dopytywany o to, czy członkowie Rozwój Plus powinni zrezygnować ze swojego kandydata na wicemarszałka, były szef MON odparł: - No to już jest ich sprawa. My się zajmujemy Polską, a oni sobą. WIDEO: Mariusz Błaszczak o przyszłości klubu parlamentarnego PiS Jak ocenił, to co robi Mateusz Morawiecki nie służy prawicy. - Na prawicy pan prezydent Karol Nawrocki podjął inicjatywę integracji i bardzo dobrze, bardzo się z tego cieszymy. Patrzymy na to z nadzieją. Mateusz Morawiecki rozbija Prawo i Sprawiedliwość. Jeszcze dodatkowo krytykuje Prawo i Sprawiedliwość - stwierdził Błaszczak. Błaszczak o komisji ws.
Zondacrypto: Na rękę Tuskowi W programie poruszono także debat giełdy Zondacrypto. - Afera Zondacrypto to afera Ambergold 2.0 - powiedział Mariusz Błaszczak. - Tak jak w przypadku pierwszych rządów Donalda Tuska, Polacy zostali oszukani poprzez aferę Ambergold i instytucje państwowe nie zadziałały, tak i teraz instytucje podległe Donaldowi Tuskowi nie zadziałały. Nie przestrzegły Polaków przed tą firmą - dodał. ZOBACZ: Afera Zondacrypto. Spięcie w studiu, wyciągnęliście pazerną łapę Według Mateusza Morawieckiego w sprawie Zondacrypto powinna powstać komisja śledcza. - W tej kadencji komisja śledcza ustali to, czego sobie Donald Tusk życzy. To jest kolejny argument przemawiający za dziwną postawą Mateusza Morawieckiego. Przecież takie są fakty.
Trzy komisje śledcze w tej kadencji zostały zorganizowane przez większość rządzącą. Co ustaliły te komisje? - ocenił Błaszczak. Według polityka postulat powołania komisji w tej sprawie jest na rękę Donaldowi Tuskowi.
