Duet polskich obrońców ponownie pojawił się w wyjściowym składzie FC Porto. Jan Bednarek i Jakub Kiwior i ich klub w lidze portugalskiej mierzył się z Academico Viseu. I choć "Smoki" odniosły zwycięstwo, Bednarek nie może być w pełni zadowolony po spotkaniu. Wszystko przez uraz, który spowodował jego zmianę w przerwie rywalizacji. Polak będzie musiał przejść kolejne badania, a słowa szkoleniowca Porto są nieco niepokojące. Początek sezonu dla FC Porto jest bardzo udany. Mistrzowie Portugalii kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i mają już na swoim koncie jedno trofeum. Na początku sierpnia zwyciężyli w Superpucharze Portugalii.
Mecz ten odbył się w dość skandalicznych warunkach, bo murawa na obiekcie, gdzie rozgrywano rywalizację, pozostawiała mnóstwo do życzenia. Boleśnie przekonał się o tym Jan Bednarek. Obrońca reprezentacji Polski, który z Jakubem Kiwiorem tworzy duet stoperów również w FC Porto , po jednym ze wślizgów naciągnął więzadło boczne w prawym kolanie. Sam zawodnik wyśmiewał stan murawy w mediach społecznościowych . Wówczas kontuzja okazała się niegroźna i zawodnik szybko wrócił do gry. W wyjściowym składzie pojawił się również na sobotnie spotkanie przeciwko Academico Viseu. Niestety swój występ zakończył przedwcześnie. Bednarek zniknął w przerwie meczu. Jest komunikat FC Porto ws.
Polaka Bednarek dokończył pierwszą połowę rywalizacji, ale na drugą część już nie wyszedł. Winna takiej sytuacji okazała się kontuzja. Jak stwierdził na konferencji prasowej szkoleniowiec "Smoków", Francesco Farioli , uraz może dotyczyć kolana. "U Bednarka nie można wykluczyć skręcenia kolana. Musimy zobaczyć, w jakim jest stanie. Niestety, takie rzeczy są częścią futbolu. Jan jest środkowym obrońcą i zawsze jest bardzo narażony na kontakt. Nie możemy zrobić nic specjalnego poza próbą ochrony go, tak jak zrobiliśmy to dzisiaj" - stwierdził szkoleniowiec. Niedługo potem na oficjalnej stronie klubu pojawił się komunikat ws. Bednarka. Ten nie wyjaśnia do końca sytuacji i wciąż nie jest jasne, czy polski obrońca doznał poważniejszego urazu.
"Jan Bednarek został zmieniony profilaktycznie i zostanie ponownie przebadany w poniedziałek, w dniu powrotu pierwszej drużyny do treningów w Centrum Treningowym Jorge Costy" - czytamy w komunikacie. Dziennik "Record" sugeruje jednak, że zachowanie Bednarka po meczu nie wskazuje, aby zmagał się z poważnymi problemami. Stan zdrowia obrońcy jest również ważną informacją dla Jana Urbana. Na przełomie września i października biało-czerwoni rozpoczną walkę w Lidze Narodów i selekcjoner reprezentacji Polski na pewno chciałby mieć do dyspozycji podstawowego obrońcę zespołu.

