Bardzo dobrze na tegorocznych mistrzostwach Europy radzi sobie siatkarska reprezentacja Polski kobiet. Podopieczne Stefano Lavariniego są do tej pory na turnieju w Turcji niepokonane, a w sobotę zagrają o wielki finał imprezy z Włoszkami. Takie wyniki drużyna osiąga nawet bez liderki Aleksandry Szczygłowskiej, która kadrę oraz całe mistrzostwa opuściła ze względu na problemy zdrowotne. I za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała szczery komunikat. Półfinałowy mecz z Włoszkami w sobotę o godz. 18. Transmisja spotkania od godziny 17:45 w Polsacie, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 i online na Polsat Box Go.
Po braku kwalifikacji do turnieju finałowego Ligi Narodów polskie siatkarki skupiły się na przygotowaniach do najważniejszej imprezy tego sezonu reprezentacyjnego - mistrzostw Europy. I w nich spisują się bardzo dobrze. Polki przeszły fazę grupową bez żadnej porażki, dzięki czemu zajęły 1. miejsce w grupie. Do tego doszły dwa zwycięstwa w fazie pucharowej - z Portugalią oraz Holandią, co poskutkowało awansem do półfinału. Przez pewien moment turnieju kwestie wyników stanęły na dalszym planie, bowiem tajemniczy komunikat ws. stanu zdrowia Aleksandry Szczygłowskiej przed jednym z meczów wydał PZPS. Wówczas przekazano, że ta nie wystąpi w nim ze względu na problemy ze zdrowiem. I sytuacja się powtórzyła, aż w końcu ogłoszono komunikat definitywny.
Kapitanka kadry opuściła Turcję i udała się do kraju, a jej miejsce zajęła Klaudia Łyduch. Mimo wszystko stan zdrowotny 28-latki dalej stoi pod znakiem zapytania. Ta jednak przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych stanowczy komunikat. Liderka kadry Lavariniego zabrała głos. I to tuż przed półfinałem Szczygłowska przekazała, że nie spodziewała się takich okoliczności i problemów zdrowotnych. Do tego dodała, iż oczywiście trzyma kciuki za dziewczyny z reprezentacji w najbliższych meczach mistrzostw Europy. I podziękowała za wszystkie słowa wsparcia oraz otuchy. - Nie sądziłam, że w taki sposób i w tak krótkim czasie organizm da mi znać, że muszę się zatrzymać, akceptuje to, chociaż nie jest to łatwe.
Dużo jeszcze miałam do zrobienia, ale wciskam pauzę i trzymam kciuki za dziewczyny. Dziękuje za wsparcie i troskę, zaczynam czuć się lepiej, kontroluje swoje zdrowie i szukam słabości, nad którymi muszę się pochylić - napisała. Półfinałowy mecz z Włoszkami w sobotę o godz. 18. Transmisja spotkania od godziny 17:45 w Polsacie, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 i online na Polsat Box Go.

