Najważniejsze informacje:
- W czasie nocnych ataków Rosji na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a w regionach przygranicznych uruchomiono alerty RCB i syreny.
- Lokalne służby przyjmowały zgłoszenia dotyczące huków, ale nie potwierdziły żadnego bezpośredniego zagrożenia.
- Według Cezarego Tomczyka huk słyszany m.in. na linii Warszawa-Dorohusk powodowały polskie F-16 przekraczające barierę dźwięku.
W nocy z soboty na niedzielę w trakcie nocnych ataków Rosji na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby za pomocą alertów RCB i syren alarmowych ostrzegały przed zagrożeniem mieszkańców regionów przygranicznych.
DLA CIEBIEPolacy zamknęli pewien etap. Oto co ich teraz czeka na METomczyk wyjaśnia powód głośnego huku
Lokalne służby otrzymywały zgłoszenia o potencjalnych hukach, ale żadnego zagrożenia nie potwierdzono. Skąd zatem pochodził dźwięk, o którym donosili mieszkańcy? Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk wskazuje na polskie myśliwce.
W Lubelskiem usłyszeli syreny. Służby weryfikują zgłoszenia o hukach- Ten huk, który dzisiaj był słyszany na linii Warszawa-Dorohusk, czyli do przejścia granicznego, to były polskie F16, które przekraczały barierę dźwięku. Zresztą mieszkańcy Podlasia czy Podkarpacia na co dzień już mierzą się nie tylko z alertami RCB, ale też z syrenami. Dowódca operacyjny czuwał całą nocą, by polscy lotnicy byli w powietrzu - powiedział.
Rzecznik DORSZ ppłk Jacek Goryszewski wskazał, że m.in. w tym właśnie celu DORSZ przesyła komunikaty o operowaniu lotnictwa, w związku z którym wzrasta możliwość zaistnienia wzmożonego hałasu.
Odrzutowe drony w zachodniej Ukrainie
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5 w zachodniej Ukrainie. Jeden z nich uderzył 1 km od granicy z Polską, drugi w odległości 5 km.
Johnson reaguje po ataku. "Pokrętna logika Putina"Ponadto jeden z rosyjskich dronów - jak informowała strona ukraińska - uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa przed granicą z Polską, inny w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
oprac. Szymon Michalski Dziennikarz Wiadomości WP Dziennikarz Wiadomości WPSzymon Michalski Dziennikarz Wiadomości WPW strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.